Około godziny 1:25 funkcjonariusze Referatu Interwencyjnego zostali wezwani do zgłoszenia mężczyzny, który informował o osobie w potrzebie. Na miejscu strażnicy zastali młodą kobietę skarżącą się na silny ból spowodowany kontaktem z gazem łzawiącym. Zachowanie kobiety było intensywne; krzyczała i domagała się przybycia policji.
W toku interwencji kobieta zaczęła wykazywać niebezpieczne oznaki zachowania, uderzając głową o chodnik, co mogło zagrażać jej zdrowiu. Aby zapobiec dalszemu samookaleczeniu, strażnicy obezwładnili ją i przenieśli na pobliską ławkę. W związku z jej stanem oraz podejrzeniem użycia substancji psychoaktywnych, wezwano zespół ratownictwa medycznego.
Karetka pogotowia przybyła na miejsce o godzinie 1:40, a jej załoga przejęła opiekę nad kobietą. Ratownicy zdecydowali się dodatkowo wezwać policję. Po przekazaniu poszkodowanej, interwencja straży miejskiej zakończyła się.
Z relacji menedżera klubu wynika, że kobieta wcześniej weszła do lokalu bez ważnej wejściówki. Po usunięciu jej przez pracowników ochrony, jej zachowanie stało się agresywne, co skutkowało użyciem gazu łzawiącego.

