W czwartek, 9 lipca, o godz. 9:45 patrol strażników z Referatu Ekologicznego zauważył znaczny zator na Alei Grunwaldzkiej. Spowodowane to było pojazdem unieruchomionym na środkowym pasie ruchu. Sytuacja była poważna, ponieważ coraz więcej samochodów stawało w miejscu, a niektórzy kierowcy zaczynali wykazywać oznaki frustracji.
Mundurowi zatrzymali radiowóz w taki sposób, aby nie blokować ruchu, i przystąpili do udzielania pomocy. W uszkodzonym pojeździe znajdowała się zdenerwowana kobieta, która przyznała, że nie jest w stanie sama przepchnąć auta, a mijający ją kierowcy nie zatrzymywali się, by pomóc. Po uzyskaniu zgody kierującej, strażnicy przepchnęli samochód na pobliską ulicę Miszewskiego, gdzie został zaparkowany w sposób nieutrudniający ruch innym uczestnikom drogi.
Choć sytuacja wydaje się nieznaczna, takie interwencje są codziennością dla strażników miejskich, którzy oprócz działań związanych z porządkiem publicznym, często pomagają kierowcom w nieprzewidzianych okolicznościach na drodze.

