W drugiej połowie XIX wieku południowe przedmieścia Gdańska przeszły intensywną industrializację, co przyczyniło się do rozwoju Oruni jako dzielnicy robotniczej.
Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków ogłosił, że na Oruni i w Starych Szkotach zachował się charakterystyczny układ przedmiejsko-wiejski. Marcin Tymiński, rzecznik prasowy PWKZ, podkreśla, że decyzja o wpisaniu tych obszarów do rejestru zabytków oznacza, że wszelkie prace remontowe muszą być konsultowane z konserwatorem.
Co więcej, decyzja ta nie wpłynie negatywnie na budowę Pomorskiej Kolei Metropolitalnej Południe, ponieważ trasa była już wcześniej omawiana z PWKZ, który zaakceptował zmiany.
Na obszarze objętym zapisami do rejestru znajdują się także obiekty, które były wcześniej wpisane, takie jak:
- Kanał Raduni
- zespół dworsko-parkowy (Park Oruński im. Emilii Hoene z dworem)
- dom właściciela Drukarni Gdańskiej
- kościół parafialny p.w. św. Jana Bosco
- zespół domu podmiejskiego z kuźnią
- zespół kościoła parafialnego p.w. św. Ignacego Loyoli
- szaniec jezuicki
Dariusz Chmielewski, Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków, zaznacza, że pomimo wielu przemian, historyczny układ przestrzenny Oruni i Starych Szkotów wciąż w dużej mierze się zachował. Integralną częścią tego układu były zaplanowane tereny zielone, z których wyróżnia się Park Oruński, jedyna zalesiona część wsi Orunia.
Chmielewski podkreśla, że decyzja o wpisie do rejestru ma na celu ochronę historycznego charakteru tych obszarów przed niekontrolowanymi przekształceniami. Dodatkowo, niektóre nowoczesne budynki, takie jak Hotel Zatoka, wpływały na zaburzenie proporcji historycznej zabudowy.
Warto zaznaczyć, że część obszaru przy ulicy Nowiny została wyłączona z rejestru jako trakt komunikacyjny z końca XIX wieku.

