Patrol gdańskiej grupy Speed w trakcie ostatnich działań zatrzymał dwóch kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego. Jeden z nich był pod wpływem narkotyków i nie posiadał prawa jazdy, natomiast drugi jechał motorowerem po alkoholu, mając dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
W poniedziałek około godziny 17:25 na ul. Ks. Mariana Góreckiego, gdański patrol zatrzymał do kontroli kierowcę samochodu osobowego marki Volkswagen. Choć 40-latek był trzeźwy, jego szkliste oczy wzbudziły podejrzenia policjantów. Mężczyzna przyznał, że ostatnio zażywał amfetaminę oraz palił marihuanę. Ponadto, podczas sprawdzenia danych okazało się, że nie ma prawa jazdy, a jego pojazd nie ma ważnego ubezpieczenia OC. Został on zatrzymany i przewieziony do szpitala, gdzie pobrano mu krew do badań na obecność narkotyków. Volkswagen został odholowany na parking strzeżony, a funkcjonariusze sporządzili zawiadomienie do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Po zakończeniu czynności, mężczyzna trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych.
Ten sam patrol o godzinie 19:10 na ul. Modrej skontrolował kierującego motorowerem marki Benzhou. 63-letni mężczyzna został poddany badaniu alkomatem, które wykazało ponad 0,3 promila alkoholu. Dodatkowo okazało się, że miał on dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny motoroweru, który nie przeszedł obowiązkowego badania stanu technicznego i nie miał ważnego ubezpieczenia OC.
Prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu lub narkotyków grozi karą pozbawienia wolności do 3 lat, wysokimi grzywnami, utratą prawa jazdy oraz sądowym zakazem prowadzenia pojazdów. Złamanie sądowego zakazu wiąże się z karą do 5 lat więzienia, a prowadzenie bez wymaganych uprawnień może skutkować aresztem, ograniczeniem wolności lub grzywną, a sąd orzeknie zakaz prowadzenia pojazdów.

