Policjanci z Gdańska zatrzymali 29-letniego obywatela Ukrainy, który prowadził pojazd pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało prawie 2 promile alkoholu w jego organizmie, a dodatkowo mężczyzna miał trzy sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Z kolei 41-letnia mieszkanka Gdańska, będąca pracownicą supermarketu, miała ponad 3 promile alkoholu w organizmie, gdy przyjechała do pracy samochodem. Obaj sprawcy mogą stawić czoła poważnym konsekwencjom prawnym.
Incydent z kierowcą miał miejsce wczoraj przed godziną 2:00, kiedy to policjanci otrzymali zgłoszenie o podejrzanym pojeździe poruszającym się w kierunku Nowego Portu. Na ulicy Gustkowicza funkcjonariusze zatrzymali kierowcę do kontroli, gdzie badanie alkomatem ujawniło blisko 2 promile alkoholu. Po sprawdzeniu danych okazało się, że mężczyzna miał już nałożone zakazy prowadzenia pojazdów, w tym jeden dożywotni. Zatrzymany zaprzeczał, aby pił alkohol oraz twierdził, że nie znał zakazów. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Natomiast o godzinie 20:40 policjanci z komisariatu w Osowej zostali wezwani do supermarketu, gdzie pracownica była pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało u niej ponad 3 promile alkoholu. Policjanci ustalili, że przyjechała do pracy samochodem, co może skutkować dodatkowymi zarzutami. Kobieta została zatrzymana i przewieziona na komisariat, gdzie pobrano jej krew do dalszych badań. Grozi jej kara do 3 lat więzienia za jazdę w stanie nietrzeźwości oraz odpowiedzialność za wykonywanie obowiązków zawodowych w takim stanie.

