W ciągu ostatnich dwóch dni gdańscy policjanci zatrzymali trzech mężczyzn podejrzewanych o oszustwa, w których podszywali się pod funkcjonariuszy. Po postawieniu zarzutów mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani. Przypominamy o konieczności ostrożności i sposobach unikania oszustw.
Do pierwszego incydentu doszło 8 czerwca. O godzinie 13:00 seniorka z Gdańska odebrała telefon od kobiety, która podawała się za pracownika Poczty Polskiej. Oszustka poinformowała, że listonosz przyniesie jej listy polecone. Po odmowie seniorki, rozmowa została zakończona. Kobieta natychmiast skontaktowała się z pocztą, gdzie potwierdzono próbę oszustwa.
Kilka godzin później seniorka odebrała kolejny telefon. Tym razem dzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako policjant z CBŚ. Niestety, tym razem czujność seniorki została uśpiona i wykonała wszystkie instrukcje oszusta. Mężczyzna najpierw zapytał o jej oszczędności, a następnie nakłonił ją do wypłaty 20 000 zł, które przekazała mu w pobliżu parku w Gdańsku.
Dzięki intensywnej pracy operacyjnej gdańskich policjantów udało się ustalić dane mężczyzny, który odebrał pieniądze od seniorki. Zatrzymano go 16 czerwca w Koszalinie. Jest to 22-letni mieszkaniec tego miasta. Sąd na wniosek Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście postanowił o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Dwa dni później, 17 czerwca, zatrzymano kolejnych dwóch mężczyzn. Policjanci z Komisariatu na Śródmieściu otrzymali zgłoszenie od mieszkańca Gdańska, który padł ofiarą oszustwa na kwotę 12 000 zł. Podobnie jak seniorka, mężczyzna otrzymał telefon od fałszywej funkcjonariuszki CBŚ i wypłacił pieniądze, które następnie przekazał oszustom. Kryminalni ze Śródmieścia natychmiast zajęli się sprawą i kilka godzin później zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 19 i 20 lat, mieszkańców Rudy Śląskiej. Sąd na wniosek Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz również aresztował ich na trzy miesiące.
Apelujemy o rozwagę i ograniczone zaufanie do osób, które telefonicznie podają się za funkcjonariuszy Policji, pracowników banków czy innych instytucji. Prawdziwi policjanci nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy ani danych dotyczących oszczędności. W przypadku wątpliwości należy zakończyć rozmowę i skontaktować się z najbliższą jednostką Policji lub zadzwonić pod numer alarmowy 112.

