Słonica Katka przeżyła 56 lat, z czego 20 lat spędziła w Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym. Przybyła do zoo w 2006 roku z Francji i zyskała sympatię zarówno odwiedzających, jak i pracowników ogrodu. Już w 2020 roku ówczesny dyrektor zoo Michał Targowski podkreślał, że każdy dodatkowy rok życia Katki był darem.
Wiek Katki wiązał się z pewnymi trudnościami. Czasami po odpoczynku na leżąco miała problemy z wstaniem, wówczas interweniowali strażacy, korzystając ze sprzętu do podnoszenia. Słonie rzadko leżą, ponieważ ta pozycja jest niebezpieczna dla ich ciężaru, wynoszącego od 3,5 do 4 ton, co obciąża płuca i serce.
Katka urodziła się w 1970 roku i początkowo mieszkała w zoo w Dvůr Králové w Czechach. Jej pamięć pozwoliła jej rozpoznać swojego czeskiego opiekuna po 16 latach rozłąki. W oliwskim zoo była jedną z dwóch afrykańskich słonic (Loxodonta africana), które tu mieszkały; drugą była słonica Mongu, która dożyła do 2006 roku.
Współczesne ogrody zoologiczne w Europie ewoluują i stają się centrami ochrony zagrożonych gatunków, stawiając dobrostan zwierząt na pierwszym miejscu. Z tego powodu oliwskie zoo nie może przyjąć nowych słoni w świetle rygorystycznych norm.
Wspomnienia po Katce
Katka odeszła 17 czerwca 2026 roku, a pracownicy gdańskiego zoo opublikowali wzruszający list pożegnalny. W liście podkreślono, że Katka była integralną częścią ogrodowej rodziny, pozostawiając po sobie nie tylko wspomnienia, ale również miłość, którą obdarzyła wszystkich, którzy mieli zaszczyt ją poznać. Mimo trudności w jej zdrowiu, personel zoo codziennie angażował się w jej opiekę, dając z siebie wszystko.
„Dziękujemy Ci Katko, za każdy wspólny dzień, za Twoją łagodność i zaufanie. Choć dziś żegnamy Cię ze smutkiem, pozostaje w nas ogromna wdzięczność, że mogliśmy Cię poznać” - napisano w liście.
Wspomnienia Gdańszczan
Prezydent Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz, również pożegnała Katkę na swoim profilu na Facebooku, podkreślając jej znaczenie w życiu mieszkańców Gdańska oraz wspominając wspólne chwile z rodzinami i szkołami.

