Straż Miejska w Gdańsku interweniowała w sprawie zgłoszenia o skrzywdzonym zwierzęciu, które okazało się być jedynie porzuconym pluszowym misiem. Osoba zgłaszająca wykazała się czujnością, co zostało docenione przez strażników.
Czytaj także
Modernizacja Podwala Przedmiejskiego: Zmiany oraz usunięcie Mostu Gerbera
W niedzielny wieczór strażnicy miejscy w Gdańsku zostali wezwani do interwencji dotyczącej potencjalnie skrzywdzonego zwierzęcia. Po przybyciu na miejsce okazało się, że wśród krzaków leży jedynie pluszowy miś, który został porzucony przez swojego właściciela.
Osoba zgłaszająca była bardzo zaniepokojona sytuacją. Po wskazaniu lokalizacji, patrol strażników ruszył na poszukiwania zwierzęcia. Gdy dotarli na miejsce, odkryli, że „zwierzę” to w rzeczywistości maskotka z futerkiem, ogonem i głową.
Insp. Andrzej Hinz ze Straży Miejskiej wyraził ulgę, podkreślając, że w ich pracy spotyka się wiele trudnych sytuacji, w tym przypadki złego traktowania zwierząt. Tym razem jednak nie było potrzeby interwencji weterynaryjnej, wystarczyło stwierdzić, że to jedynie porzucony pluszak.
Strażnicy pochwalili Gdańszczankę za jej czujność i reakcję na sytuację. Hinz zaznaczył, że ważne jest, by nie ignorować niepokojących sytuacji i reagować na nie, nawet jeśli czasem może dojść do pomyłki.
Galeria zdjęć
Źródło (tekst i zdjęcia):
Jak oceniasz ten materiał?
Komentarze
Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.
MW

