Starania o wprowadzenie ustawy metropolitalnej dla Pomorza trwają od lat, a obecnie pomorscy samorządowcy oraz parlamentarzyści są bardzo blisko jej realizacji.
Do Warszawy w celu poparcia inicjatywy przybyli m.in. prezydent Gdańska, prezydent Sopotu, prezydent Wejherowa, wójt gminy Szemud, wójt Kosakowa, sekretarz Miasta Gdynia oraz starosta malborski. Wśród nich byli także przedstawiciele stowarzyszenia Metropolia Gdańsk-Gdynia-Sopot oraz pomorskiego think tanku.
W Senacie RP obrady były śledzone przez pomorskich senatorów, w tym sprawozdawcę ustawy oraz ministra.
Ustawa z poprawkami
Po przegłosowaniu ustawy przez Sejm, oczekiwano, że dalsze procedowanie w Senacie będzie formalnością. W izbie wyższej zasiada 100 senatorów, z czego większość stanowią przedstawiciele koalicji rządowej, a także część senatorów z klubów opozycyjnych wyraziła pozytywne opinie na temat metropolii.
Na wspólnym posiedzeniu senackich komisji zarekomendowano pomorską ustawę metropolitalną, co było możliwe dzięki przyjęciu poprawek zaproponowanych przez opozycję, dotyczących m.in. wydatków na szkolnictwo oraz administrację.
Biuro Legislacyjne Senatu zwróciło uwagę na szczegóły prawne dotyczące przepisów.
Argumenty za metropolią
W środę odbyła się dyskusja przed głosowaniem, w trakcie której senatorowie koalicji rządzącej podkreślali, że metropolia przyniesie korzyści finansowe i organizacyjne, wzmacniając współpracę gmin regionu. Ustawa metropolitalna ma być narzędziem do rozwoju Pomorza.
Jednak w trakcie debaty pojawiły się również głosy sceptyczne. Senator z PiS wyraził obawy, że metropolie mogą prowadzić do nierówności rozwojowych w kraju, a jego zdaniem gminy mogą współpracować bez potrzeby wprowadzania nowych regulacji.
Tego rodzaju komentarze spotkały się z oburzeniem pomorskich senatorów, którzy podkreślali, że metropolia nie oznacza zabierania środków innym regionom. Wskazywano na pozytywne przykłady z innych części Polski.
Nowe poprawki w ostatniej chwili
Podczas wymiany zdań senator PiS zaproponował dodatkowe poprawki, co skomplikowało procedowanie ustawy i przesunęło planowane głosowanie. Ostatecznie odbyło się ono późnym wieczorem, po czym ustawa metropolitalna uzyskała poparcie 60 senatorów, 29 było przeciwnych, a nikt się nie wstrzymał.

