W niedzielę policjanci z Komisariatu Policji I w Gdańsku zatrzymali 48-letniego mężczyznę, który z okna swojego mieszkania postrzelił 14-latka z wiatrówki. Chłopiec, będąc przytomnym, został przetransportowany do szpitala. W chwili zdarzenia mężczyzna miał w organizmie blisko 3,5 promila alkoholu. Za to przestępstwo grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Interwencja miała miejsce po godzinie 21:30, gdy policja otrzymała zgłoszenie o postrzeleniu nastolatka na ul. Menonitów. Policjanci natychmiast udali się na miejsce, gdzie potwierdzili, że grupa młodzieży spędzała czas w osiedlowej altance. Mężczyzna z ostatniego piętra budynku, wykrzykując niecenzuralne słowa, zażądał, aby opuścili to miejsce, uznając ich za zbyt głośnych. Po chwili usłyszano strzał, a 14-letni chłopiec został postrzelony w głowę. Po dotarciu do sprawcy, okazało się, że mężczyzna strzelał, aby wystraszyć nastolatków. W trakcie interwencji policji stwierdzono, że miał on blisko 3,5 promila alkoholu we krwi. Po wytrzeźwieniu 48-latek usłyszał zarzut naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia, które nie trwały dłużej niż 7 dni. Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście zdecydowała o objęciu mężczyzny policyjnym dozorem.

