Agnieszka Jędraszek, obchodząca swoje setne urodziny, jest osobą pełną optymizmu, pracowitości i wiary, co, jak twierdzi, pozwala jej przetrwać życiowe trudności.
Jubilatka, z wielodzietnej rodziny, chętnie przyjmuje gości i pamięta wiele z dawnych lat, chętnie dzieląc się wspomnieniami. Z okazji urodzin odwiedziła ją prezydent Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz, która wręczyła jej kwiaty oraz list gratulacyjny.
– Z okazji jubileuszu setnych urodzin życzę Pani, aby w zdrowiu i pogodzie ducha mogła Pani cieszyć się jesienią życia – mówiła Dulkiewicz.
Agnieszka Jędraszek, która czuje się Kaszubką i posługuje się językiem kaszubskim, przeprowadziła się do Gdańska w latach 50. XX wieku. Dorastała w trudnych warunkach, co zresztą odbiło się na jej podejściu do życia.
Ma sześcioro dzieci, dwanaście wnucząt, siedemnaście prawnucząt oraz troje praprawnucząt. W życiu stawiała na rodzinną bliskość i wsparcie ludzi wokół siebie.
– Kocham wszystkich ludzi – podkreśliła jubilatka.
Agnieszka Jędraszek jest osobą wierzącą, a jej siła, jak twierdzi, pochodzi od Boga. Zachowuje także wysoką sprawność fizyczną, prowadząc samodzielne życie. Stosując stałą rutynę, wstaje wcześnie i regularnie ogląda telewizję.
Rodzina zaznacza, że zawsze dbała o swój wygląd, często odwiedzając fryzjera, nazywając ją nawet „polską królową Elżbietą”.

