Atakujący Energi Trefla Gdańsk Aleks Nasevich zdobył w meczu przeciwko Stilonowi Gorzów 33 punkty, co jest jego osobistym rekordem. Mimo tego, drużyna przegrała 2:3 po tie-breaku.
Goście wygrali pierwsze dwa sety do 22 i 19. W trzecim secie gdańszczanie zdołali odwrócić losy meczu, wygrywając tę partię, a następnie zwyciężając także w czwartym secie, co doprowadziło do tie-breaka. W decydującej odsłonie więcej zimnej krwi zachowali zawodnicy Stilonu, którzy wygrali ją 15:13 oraz cały mecz 3:2.
Po zakończeniu spotkania Nasevich skomentował: – Nie uważam, żebym sam "ciągnął" ten mecz, bo graliśmy całym zespołem. To, że punktowałem w kluczowych momentach, wcale nie oznacza, że wygrałem je sam. Naprawdę nie wiem, co się działo z nami w pierwszych dwóch setach – po prostu nas nie było. Kompletnie nikogo nie było na boisku.
W kolejnym meczu gdańska drużyna zmierzy się na wyjeździe ze Ślepskiem Malow Suwałki 8 listopada o godzinie 18:00.
Skład Energi Trefla Gdańsk: Nasevich 33, Gierżot 19, M’Baye 11, Niemiec 9, Kogut 7, Worsley 2, Schulz 2, Durski 1, Koykka (L.), Nowakowski, Stępień, Schamlewski, Korona, Schadach (L.)
Skład Stilon Gorzów: Kovalov 28, Dulski 24, Czerwiński 13, Stefanović 9, Drzyzga 4, Nurkiewicz 4, Siwczyk 1, Jurczyk (L.), Marinović, Maciejewicz, Mordyl, Kiciński, Więcławski, Masłowski (L.)

