Odkrywanie w dzisiejszym świecie
Życie w ciągłym rozproszeniu, spowodowane wszechobecnymi bodźcami, utrudnia skupienie się na chwili obecnej. Problemy te nie są efektem intensywnej pracy, lecz bierności, jaką przynosi bezmyślne przewijanie ekranów.
W odpowiedzi na te wyzwania powstała wystawa Aleksandry Koleśniak pt. „Siedzę obok siebie”, która ma na celu skierowanie uwagi widzów na naturę oraz świat, funkcjonujący w swoim własnym tempie.
W jej twórczości centralnym motywem staje się krzesło, symbolizujące zatrzymanie i zachętę do synergetycznego dostrojenia się do otaczającego świata.
Analiza czasu w sztuce
Relacje z czasem odgrywają kluczową rolę w pracach artystki. Koleśniak proponuje obraz osi czasu, na której człowiek jest jedynie punktem. Bliskość do osi przynosi harmonię i spokój, natomiast oddalenie powoduje lęk przed kruchością chwili.
Artystka podkreśla jednak, że stagnacja nie sprzyja życiu – prowadzi do pustki i uniemożliwia tworzenie wspomnień. W tym kontekście sztuka wyłania się jako narzędzie do odtworzenia balansu w życiu.
Wystawa będzie dostępna od 17 lipca do 15 sierpnia, w czwartki i piątki w godzinach 17:00-19:00, a w soboty od 13:00 do 16:00. Wstęp jest wolny.

