Funkcjonariusz policji z Gdańska, będąc poza służbą, udaremnił kradzież kieszonkową oraz ujął dwóch mężczyzn. Jeden z zatrzymanych podejrzewany jest o kradzież szczególnie zuchwałą, a drugi stanie przed zarzutami za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza.
Policjant, który zauważył podejrzaną grupę ludzi na terenie jarmarku, był informowany przez operatora monitoringu Straży Miejskiej o możliwych kradzieżach. Po otrzymaniu wskazania, skontaktował się z kolegami, którzy byli w służbie, a sam przemieścił się w rejon jarmarku, aby monitorować sytuację.
W trakcie obserwacji zauważył, jak jeden z mężczyzn wkłada rękę do plecaka innej osoby, próbując ukraść jej rzeczy. Policjant natychmiast zareagował, ujął obu mężczyzn i powiadomił przybywających funkcjonariuszy Policji.
Jeden z zatrzymanych wykazał oznaki agresji wobec policjanta, próbując się oddalić i odpychając go, mimo okazania legitymacji oraz wydawanych poleceń. Po przybyciu patrolu obaj mężczyźni zostali przewiezieni na komisariat, gdzie podjęto dalsze czynności procesowe.
54-letni obywatel Rumunii usłyszał zarzut kradzieży kieszonkowej portfela o wartości blisko 2 tys. zł, natomiast 44-letni współtowarzyszący otrzymał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego. Grozi mu kara grzywny, ograniczenia wolności lub do 3 lat pozbawienia wolności. Z kolei za kradzież szczególnie zuchwałą możliwe są kary do 8 lat więzienia.
Policjanci przypominają o ostrożności w tłocznych miejscach, takich jak imprezy masowe, festyny i jarmarki, gdzie kieszonkowcy często wykorzystują zamieszanie i nieuwagę ofiar. Zalecają przechowywanie wartościowych przedmiotów w zamykanych kieszeniach lub torebkach noszonych z przodu oraz unikanie pozostawiania ich w tylnych kieszeniach czy otwartych plecakach.

