Na 30. edycji Festiwalu Szekspirowskiego dominował temat "Hamleta", z trzema różnymi interpretacjami dramatu rywalizującymi w konkursie o Złotego Yoricka. Warto zaznaczyć, że jury przyznało tę nagrodę "Hamletowi" Teatru Zagłębia w Sosnowcu w reżyserii Jacka Jabrzyka.
Interpretacja z Katowic z uznaniem publiczności
Największe uznanie wśród widzów zdobyła jednak przedstawienie "Tragedyjo Hamleta, ksiyncia Dynymarku" przygotowane przez zespół Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego. Spektakl, w reżyserii Roberta Talarczyka, zyskał niemal połowę wszystkich oddanych głosów.
Tekst sztuki, przetłumaczony przez Mirosława Syniawę, ukazuje silne powiązania z regionem. Dynymark staje się Śląskem, w którym tragiczne zderzenia młodości i tradycji wkomponowują się w lokalną narrację. Jest to opowieść zakorzeniona w śląskich realiach, prezentująca przeszłość i tożsamość w autorskim języku.
Publiczność zwróciła uwagę na znakomite kreacje aktorskie, takie jak Hamlet grany przez Pawła Kempę, Ofelia w wykonaniu Eweliny Adamskiej-Porczyk oraz groteskowy Poloniusz odegrany przez Grażynę Bułkę. Wysoka ocena dotyczyła także dramaturgii oraz scenografii, które odzwierciedlały węglowe krajobrazy Śląska.
Robert Talarczyk, dyrektor Teatru Śląskiego oraz reżyser przedstawienia, podkreśla, że podejmowanie tej tematyki nie powinno być ani źródłem wstydu, ani dumy, lecz wynika z obowiązku wobec lokalnej społeczności.
Wyniki głosowania publiczności
Drugie miejsce w głosowaniu publiczności zajęła inscenizacja "Hamlet" Teatru Zagłębia w Sosnowcu, a trzecie miejsce przypadło przedstawieniu "Hamlet. Książę Danii" w reżyserii Roberta Lepage’a. W nurcie SzekspirOFF publiczność wyróżniła monodram "Ryszard III Wrażliwy" w wykonaniu Pawła Palcata, który zdobył także nagrodę od Polskiego Towarzystwa Szekspirowskiego za najlepszą interpretację tekstu Szekspira.

