Wtorek, 4 sierpnia 2026 r. · Imieniny: Dominika, Protazego, Jana27° zachmurzenie duże· Powietrze: Dobry· EUR 4,31 zł zł / USD 3,75 zł zł
gdansk24h.pl
Julia Robak wyruszyła w podróż rowerem z Polski do Maroka dla Fundacji Cancer Fighters
Wiadomości z ostatniej chwili

Julia Robak wyruszyła w podróż rowerem z Polski do Maroka dla Fundacji Cancer Fighters

Chcesz częściej widzieć wiadomości z miasta Gdańsk w Google? Obserwuj gdansk24h.pl
AWAgnieszka Wójcik04.08.2026, 17:47aktualizacja 04.08.2026, 17:482 min czytania 0

Julia Robak, dwudziestoczteroletnia gdańszczanka, wyruszyła w podróż rowerem z Polski do Maroka, pokonując ponad 3500 kilometrów dla Fundacji Cancer Fighters. W trakcie wyprawy, która jest zarówno fizycznym, jak i psychicznym wyzwaniem, celem Julii jest wsparcie osób chorych na raka oraz przełamanie stereotypów o kobietach podróżujących samotnie.

Czytaj także

Budowa Nowej Opackiej w Gdańsku - postępy i zmiany w ruchu

„Rowerem z Polski do Afryki dla Fundacji Cancer Fighters” – pod takim hasłem rozpoczęła swoją wyprawę dwudziestoczteroletnia Julia Robak. Gdańszczanka zamierza dotrzeć do Maroka, pokonując ponad 3500 kilometrów. Cały swój dobytek, w tym namiot, spakowała w sakwy przymocowane do roweru.

Julia codziennie przejeżdża około 100 kilometrów. Dotychczas odwiedziła Polskę, Niemcy, Holandię oraz Belgię, a obecnie podróżuje we Francji, z zamiarem dotarcia do Hiszpanii. Dwudziestego czwartego dnia podróży dotarła do Bordeaux, mimo trudnych warunków pogodowych, z temperaturą sięgającą 37 stopni Celsjusza.

Wyprawa to wyzwanie nie tylko fizyczne, ale także psychiczne.

– Przede wszystkim jadę dla podopiecznych Fundacji Cancer Fighters, którzy każdego dnia walczą z chorobą. Chcę pokazać, że warto podejmować wielkie wyzwania, bo krok po kroku można osiągnąć swój cel – powiedziała Julia.

Julia wyraziła nadzieję, że jej podróż stanie się wsparciem dla tych, którzy borykają się z rakiem.

„Złotówka za każdy kilometr”

Pomysł na akcję narodził się, kiedy Łatwogang odbył podróż rowerową z Zakopanego do Gdańska, aby wesprzeć zbiórkę na leczenie 8-letniego Maksa, chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Udało się zebrać wymaganą kwotę, a następnie kontynuowano zbiórkę dla innego dziecka z DMD. Julia, zainspirowana tym przejazdem, postanowiła również ruszyć na rowerze w celu wsparcia Fundacji Cancer Fighters. Jej celem jest zebranie złotówki za każdy kilometr, co w sumie daje 3,5 tysiąca złotych. Po dwudziestu czterech dniach podróży zebrano już blisko 6 tysięcy złotych.

Każda złotówka powyżej celu zbiórki przekłada się na dalsze kilometry, które Julia pokona na rowerze podczas kolejnego wyzwania.

– Mam nadzieję, że moje wyzwanie przyczyni się do wsparcia podopiecznych i ich rodzin w trudnych momentach – dodała Julia.

„Dziewczyny też mogą”

Julia dąży również do przełamania stereotypów o kobietach podróżujących samotnie.

– Staram się pokazać, że dziewczyny również mogą podróżować same oraz że jest to jak najbardziej możliwe, także na rowerze. To nie jest tak niebezpieczne, jak się wydaje, ważny jest zdrowy rozsądek. Każdego dnia przeżywam nowe przygody i spotykam niesamowitych ludzi, którymi dzielę się na swoich mediach społecznościowych – wyjaśniła Gdańszczanka.

Podróż Julii można obserwować na jej profilu na Instagramie, a zbiórka jest dostępna na stronie siepomaga.pl.

Galeria zdjęć

Źródło (tekst i zdjęcia):
Jak oceniasz ten materiał?
Brak ocen
Oceń:
Komentarze
0/1000

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.

AW
Agnieszka Wójcik
Reporter
Wszystkie artykuły autora →

Sprawdź również

Najnowsze wpisy