Gdańskie Centrum Sztuki Współczesnej, mieszczące się przy ul. Jaskółczej 1 (dawna "Łaźnia"), zorganizowało wydarzenie pod hasłem "Czy sztuka może być jak Dolly Parton?". W programie znalazły się elementy takie jak brokat, różowe akcenty, peruki oraz kolorowe światła z kuli dyskotekowej.
Muzeum Narodowe skupiło się na XVIII wieku, świętując 300. rocznicę urodzin Daniela Chodowieckiego, znanego grafika urodzonego w Gdańsku. Od 8 maja w placówce przy ul. Toruńskiej 1 można zwiedzać wystawę rycin i rysunków artysty, zatytułowaną „Dokumentalista epoki”.
W Oddziale Zielona Brama Muzeum Narodowego prezentowano wystawę szwedzkiego duetu artystycznego Cooper&Gorfer, która opowiadała historie kobiet doświadczających przymusowej migracji.
Muzeum Uniwersytetu Gdańskiego, znajdujące się przy ul. Bielańskiej 5, zaprezentowało blisko 50 prac Alfonsa Łosowskiego, artysty, który miał duży wpływ na współczesny Gdańsk, w tym na rekonstrukcję cennych zabytków Śródmieścia.
Natomiast w Instytucie Kultury Miejskiej, który koordynuje Noc Muzeów w Gdańsku, odbyło się widowisko łączące film, choreografię, muzykę na żywo oraz interaktywny mapping wyświetlany na miejskiej makiecie.

