Funkcjonariusze z Gdańska w ciągu dwóch godzin od otrzymania zgłoszeń o pożarach w rejonie Oruni ustalili i zatrzymali 23-letnią kobietę, podejrzaną o podpalenie dwóch obiektów. Policja natychmiast zareagowała na każde zgłoszenie, zabezpieczyła miejsca zdarzeń oraz wykorzystała monitoring i znajomość terenu do szybkiego ustalenia sprawcy. Kobiecie postawiono dwa zarzuty dotyczące zniszczenia mienia, za co grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności.
W minioną niedzielę, po godzinie 19.00, policjanci otrzymali informację o pożarze wiaty śmietnikowej na Oruni. Po przybyciu na miejsce zabezpieczyli obszar i rozpoczęli działania w celu wyjaśnienia przyczyn pożaru oraz ustalenia osoby odpowiedzialnej. W wyniku pożaru zniszczeniu uległa wiata oraz sześć pojemników na odpady, a wartość strat wyniosła około 25 tys. zł.
Niecałą godzinę później funkcjonariusze otrzymali kolejne zgłoszenie dotyczące pożaru w supermarkecie w Oruni. W związku z zagrożeniem ewakuowano pracowników i klientów sklepu, jednak nikt nie odniósł obrażeń.
Po zakończeniu działań ratunkowych przez Państwową Straż Pożarną, policjanci przystąpili do dalszego postępowania, w tym przeglądania nagrań z monitoringu oraz analizy zebranych danych, co pozwoliło szybko wytypować podejrzaną. Z ustaleń wynika, że straty związane z pożarem supermarketu wyniosły około 13 tys. zł.
Efektywna praca policjantów pozwoliła na zatrzymanie 23-letniej mieszkanki Gdańska zaledwie dwie godziny po drugim zgłoszeniu. Została przewieziona do najbliższej jednostki Policji, gdzie przeprowadzono z nią niezbędne czynności procesowe.

