766. Jarmark św. Dominika w Gdańsku trwa, oferując bogaty wybór dla kupców, kolekcjonerów oraz miłośników rzemiosła. Wśród stoisk można znaleźć wiele ciekawych produktów, ale to kulinaria przyciągają szczególnie dużą uwagę. Przez trzy tygodnie jarmarku uczestnicy mają okazję spróbować specjałów z różnych zakątków świata, a wiodącym trendem jest streetfood w różnych wersjach.
Wśród najpopularniejszych propozycji pojawia się węgierski langosz oraz stoiska oferujące dania kuchni włoskiej i litewskiej. W sumie na terenie jarmarku wystawione jest 80 stoisk gastronomicznych.
Na słodko
Wśród słodkości wyróżniają się kaszubskie ruchanki. "Przyciągają nazwą, a potem smakiem" - zauważa Monika Jarząbek z Karczmy Jasnochówka. Ruchanki, serwowane na gorąco, to podawane placki z gęstą melasą z buraka cukrowego, które karczma wytwarza na podstawie rodzinnej receptury. Można je skosztować w różnych wersjach, choć tradycyjne wydanie jest najbardziej cenione.
Karczma Jasnochówka zdobyła w tym roku nagrodę Grand Prix w kategorii “live cooking” za ruchanki, co jest znaczącym osiągnięciem, biorąc pod uwagę, że to ich debiut na jarmarku.
Na jarmarku znajduje się również wiele innych słodkości, w tym klasyczne desery, pralin i ciast. Ciekawą propozycją są bezy z sopockiej cukierni Perfetto, które w różnych kombinacjach smakowych zachwycają odwiedzających.
Na wytrawnie
W ofercie znajdują się także potrawy na większy i mniejszy głód. Warto spróbować maczanki dominikańskiej przygotowanej przez restaurację Enklava, która jest wariacją na temat tradycyjnej kuchni gdańskiej. Podawana jest wieprzowina lub wołowina w sosie, serwowana na chlebie lub bułce, z różnorodnymi dodatkami, takimi jak surówka coleslaw czy ogórek kiszony. Danie to również zostało wyróżnione na jarmarku.
W sobotę przyciągają uwagę gości focaccie z restauracji Da Matti, podawane w różnych wariantach, od wegetariańskiej po wersję z pieczenią porchettą. Właściciel lokalu, Mateusz Kwiatkowski, podkreśla ich popularność wśród gości, którzy wracają po te dania.
Jarmark św. Dominika, trwający od 1 do 4 sierpnia, to uczta dla miłośników nie tylko regionalnych specjałów, ale również potraw z odległych miejsc jak Uzbekistan.

