Seniorzy z Klubu Seniora Motława włączają się w przygotowania do Święta Niepodległości, kontynuując tradycję, która trwa już ponad dziesięć lat. Pomysł na wspólne dzierganie powstał w rozmowie, w której uczestniczyła Beata Matyjaszczyk, ówczesna przewodnicząca Rady Dzielnicy Śródmieście, a także Helena Turk, prezes Klubu.
W wyniku tej dyskusji, podczas spotkania w Radiu Gdańsk, zrodziła się idea produkcji szalików na Paradę Niepodległości. Radio zapewniało włóczkę, a seniorki podjęły się zadania. Początkowo powstało około 50 szalików, jednak z czasem ich liczba wzrosła, co zaowocowało stałym elementem obchodów tego święta w Gdańsku. Biało-czerwone szaliki stały się symbolem zaangażowania lokalnej społeczności.
W klubie działa około 50 osób, jednak do dziergania angażuje się około dziesięciu seniorów. Dzierganie odbywa się przede wszystkim w domach, a seniorzy spotykają się raz w tygodniu w klubie, by dzielić się umiejętnościami i wzajemnie wspierać. „Niektóre panie noszą włóczkę do klubu, inne zabierają pracę do domu, bo inaczej nie dałybyśmy rady” - mówi Helena Turk.
Produkcja każdego szalika wymaga cierpliwości. Wykonanie jednego z nich może zająć od półtora dnia. Seniorki podkreślają, że z wiekiem nabierają wprawy, co umożliwia im łączenie dziergania z innymi codziennymi czynnościami. Mirosława Majewska, jedna z członkiń klubu, podkreśla, że podczas pracy potrafi jednocześnie oglądać telewizję i opiekować się prawnukiem.
Im więcej osób angażuje się w akcję, tym lepsze efekty można osiągnąć. Inicjatywa nie tylko rozwija umiejętności manualne, ale także wzmocnia poczucie wspólnoty oraz daje możliwość wymiany doświadczeń. Wśród uczestników znajdują się także osoby rehabilitujące się po udarach, dla których dzierganie stanowi istotną formę aktywności fizycznej.
Najważniejsza dla seniorek z Klubu Motława jest świadomość, że ich praca ma sens, a efekty ich starań widać podczas Parady Niepodległości. „Każdego roku widzimy, że nasze szaliki są częścią miejskiego święta, co daje nam ogromną satysfakcję” - zauważa Helena Turk. Ta tradycja, trwająca przez ponad dekadę, pokazuje, jak wiele można zrobić dla społeczności lokalnej, wykorzystując wspólne umiejętności i chęci działania.

