W dno Zatoki Gdańskiej wbito ponad pięćset dużych pali, co stanowi istotny krok w budowie nabrzeża dla pływającego terminala LNG w Gdańsku.
- Zakończenie osadzania pali to kolejny element realizacji nowego punktu dostaw gazu do Polski. Inwestycja ta pozwoli na zwiększenie importu gazu morzem, wzmocni dywersyfikację dostaw i umożliwi elastyczne reagowanie na potrzeby krajowego systemu energetycznego - zaznacza Wojciech Wrochna, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Energii.
Osadzone pale stanowią fundament, na którym zostaną zamontowane platformy oraz urządzenia do obsługi jednostek FSRU (Floating Storage and Regasification Unit). - Pale te są podstawą konstrukcji nabrzeża, a równolegle wykonaliśmy mikrotunel, który połączy morską część terminala z lądem - mówi Łukasz Radomski, Zastępca Dyrektora Kontraktu, Konsorcjum GAP - FABE - UNITEK.
Równolegle prowadzone są prace nad połączeniem morskiej inwestycji z lądową. W sierpniu zakończono drążenie mikrotunelu, który przebiega pod lasem i wydmami w rejonie Górek Zachodnich, przy użyciu maszyny TBM. Gazociąg połączony z terminalem dotrze do lądu przez ten tunel. W międzyczasie trwają prace nad wyposażeniem jednostki FSRU w południowokoreańskiej stoczni w Ulsan. Rozpoczęcie eksploatacji planowane jest na początek 2028 roku.

