Lechia Gdańsk zwyciężyła z Pogonią Siedlce 1:0, co stanowi pierwsze wygrane w obecnym sezonie. Po meczu Tomasz Wójtowicz, który występuje w nowej roli w środku pola, podzielił się swoimi przemyśleniami na temat przełamania zespołu oraz jakości drużyny.
Wójtowicz odniósł się do znaczenia wygranej, zaznaczając: "Mieliśmy serię bez zwycięstw i to nie pomagało. To istotne przełamanie w naszej sytuacji. Nowi zawodnicy wnieśli jakość, co podniosło pewność siebie drużyny. Możemy zauważyć postęp, a nasza gra przeciwko Pogoni wyglądała lepiej, choć brakuje nam jeszcze skuteczności."
Komplementując grę w przewadze po czerwonej kartce dla jednego z zawodników Pogoni, Wójtowicz zauważył: "Na boisku nie myśli się o tym, co działo się wcześniej i nie zastanawiasz się nad przewagą. Dobrze, że przełamaliśmy tę "klątwę"."
Analizując nadchodzące trzy spotkania wyjazdowe, stwierdził, że zwycięstwo z pewnością zmotywuje zespół. "Wygrana podniesie nas na duchu, mamy świadomość, że się odbiliśmy. Ważne, żeby cieszyć się z sukcesu, to promyk nadziei w trudnych czasach."
W dotyczące jego nowej roli, Wójtowicz powiedział: "To eksperyment trenera, który uznał, że mogę wypełniać tę rolę. Czuję się coraz lepiej na tej pozycji; wymienność pozycji w meczu z Pogonią wyglądała obiecująco. Mogę pomóc drużynie w ten sposób, więc nie mam zastrzeżeń." Zwrócił też uwagę na swoją wszechstronność: "Miałem wiele doświadczeń na różnych pozycjach, więc łatwiej mi się przystosować. Trener może odkrył moją nową rolę, zobaczymy co przyniesie przyszłość."
Ostatecznie, komentując grę bez nominalnego napastnika, stwierdził: "Mamy wystarczająco jakościowych zawodników, aby grać bez typowego "dziewiątki". Jakość zespołu rośnie, a nasza kadra stale się wzmacnia."
Mówiąc o strzeleniu przez Artura Shakha, Wójtowicz stwierdził z humorem: "Czasami gram w szachy! Dobrze, że Artur zdobył bramkę. Mieliśmy gorsze okresy, ale cieszę się, że ta seria już zakończona." Podkreślił też, że nowe nabytki w drużynie zaczynają się coraz lepiej zgrywać, co daje nadzieję na przyszłość.

