Lechia Gdańsk zwyciężyła w meczu z Pogonią Siedlce 1:0 dzięki bramce Artura Shakha, zdobywając cenne trzy punkty. Po spotkaniu trener Vladyslav Lupashko udzielił wywiadu dziennikarzom.
O ocenie meczu powiedział: "To był bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu. Oddaliśmy dużo strzałów i było sporo konkretów z naszej strony. Myślę, że to zwycięstwo może nas popchnąć do przodu. Popełniliśmy kilka błędów, ale to normalne. Muszę też wspomnieć o tym, co działo się na trybunach. Chcemy dawać naszym kibicom radość i sprawić, by chcieli przychodzić na nasze mecze."
W odniesieniu do zespołu, który jest już zgodny z jego wizją, Lupashko zaznaczył: "Dziękuję za to pytanie. Dzisiaj zagrali Beskorovaynyi i Dodaj, którzy są z nami krócej niż tydzień. Każdy musi się zaadaptować. Wciąż budujemy zespół, a nasze rozumienie gry nie jest jeszcze na poziomie, na którym chcielibyśmy, aby było. Obecnie jesteśmy na około 50% tego, do czego dążymy."
Na temat trudnej sytuacji wielu zawodników, w tym Bohdana Viunnyka, trener przyznał: "Jestem już trochę zmęczony pytaniami o tych samych zawodników. Wolę mówić o zawodnikach, którzy grają, jak Tomasz Wójtowicz, który wykonuje dużą pracę, grając na nowej pozycji w środku pola."
W ocenie debiutantów Danyla Beskorovaynyiego i Kevina Dodaja, Lupashko stwierdził: "Pokazali dużo energii i jakości, choć jest jeszcze wiele elementów, nad którymi musimy pracować."
Odnosząc się do poszukiwania napastnika, dodał: "Zarząd klubu nad tym pracuje. Wczoraj rozmawiałem z potencjalnym nowym napastnikiem. Powiedziałem mu, jakie mam oczekiwania. Oczywiście wolelibyśmy, żeby nowi zawodnicy dołączyli jeszcze przed sezonem, ale pracujemy nad wzmocnieniami na trzy pozycje."
W kwestii mentalnego podejścia drużyny do pierwszego zwycięstwa, trener zauważył: "Po wygranej potrzebujemy jeszcze większej koncentracji. Chcę, by zawodnicy nie odpuszczali na treningach po tej wygranej. Musimy być bardziej agresywni w polu karnym."
Co do Artura Shakha, Lupashko podkreślił: "Nie ma złych piłkarzy, są tylko trenerzy, którzy nie potrafią wykorzystać ich potencjału. Artur to zawodnik, który zawsze daje z siebie wszystko."
W kontekście młodych zawodników z Akademii, powiedział: "Najpierw musimy ustabilizować naszą grę i wyniki. Każdy piłkarz, który dobrze zaprezentuje się w Akademii, może otrzymać szansę w pierwszej drużynie. Współpraca między pierwszym zespołem a Akademią wygląda dobrze."

