Podczas ceremonii pogrzebowych Mateusza Bąka, byłego bramkarza Lechii Gdańsk, głos zabrali jego bliscy: żona, brat Jakub oraz Zbigniew Zalewski, kustosz Muzeum Lechii Gdańsk. Podczas uroczystości odczytany został list od prezydenta RP, Karola Nawrockiego, który jest także kibicem biało-zielonych.
W ostatniej drodze zmarłego towarzyszyli mu aktualni i byli zawodnicy Lechii, w tym Tomasz Neugebauer, Flavio Paixao, Dusan Kuciak oraz Piotr Wiśniewski, a także byli trenerzy klubu, tacy jak Szymon Grabowski, Piotr Stokowiec oraz Bogusław Kaczmarek.
In Memorial, piłkarze Lechii uczcili pamięć Mateusza Bąka w czasie sobotniego meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała, m.in. minutą ciszy oraz poprzez okolicznościowe koszulki i żałobne opaski.
Klub zdecydował się na zastrzeżenie numeru 24, z którym występował Mateusz Bąk. Nikt nie zagra już z tym oznaczeniem w barwach biało-zielonych.
Mateusz Bąk był związany z Lechią w latach 2001-2011 oraz 2013-2017, rozgrywając 245 spotkań i zdobywając jednego gola. Jego droga z klubem prowadziła od A-klasy do Ekstraklasy, co uczyniło go symbolem wierności i przywiązania do Lechii. Po zakończeniu kariery piłkarskiej w 2017 roku, pozostał związany z klubem, pracując jako trener bramkarzy w Akademii Lechii Gdańsk.
Kibice, wspominając Mateusza Bąka, mówią: "do zobaczenia w sektorze Niebo!"

