W sobotę, 25 kwietnia o godzinie 17:30, rozpocznie się mecz, w którym najskuteczniejsza drużyna w PKO Bank Polski Ekstraklasie zmierzy się z aktualnym wicemistrzem Polski. Spotkanie z Rakowem Częstochowa na Polsat Plus Arenie w Gdańsku, w ramach 30. kolejki, ma szansę stać się prawdziwym świętem dla kibiców. Kiedy na boisku spotykają się Medaliki oraz w dobrej formie Lechia, można oczekiwać intensywnej rywalizacji, która rozgrzeje trybuny do czerwoności.
Lechia podejmuje drużynę Łukasza Tomczyka po dwóch meczach, które nie zakończyły się pomyślnie. Mimo że w starciach z Piastem i Wisłą Płock zespół stwarzał sytuacje, brakowało skuteczności, aby zdobyć pełną pulę punktów. Zespół wierzy jednak w siłę własnego boiska, gdyż ostatni raz doznali porażki w Gdańsku w lutym, w meczu z Motorem. Sobotnie spotkanie stanowi doskonałą okazję, aby wicemistrz kraju przekonał się, że nikt nie jest bezpieczny pod bursztynowym dachem.
– Raków ma za sobą świetny okres w Europie, a za tydzień zagra w finale Pucharu Polski. To dobrze zorganizowana drużyna, grająca w określony sposób. Będzie z pewnością wymagającym przeciwnikiem, ale chcemy wygrać. Wiem, że wielu kibiców przyjdzie na mecz – to cieszy. Relacje między kibicami obu drużyn są dobre. Nie mogę się doczekać spotkania i prosimy o wsparcie – powiedział trener John Carver.
– Zdecydowanie potrafimy grać z czołowymi rywalami! Nie wiem, dlaczego w takich meczach radzimy sobie lepiej. Liczę, że uda nam się to kontynuować. Nie sądzę, abyśmy byli w kryzysie. Nie graliśmy tak źle z Piastem, jak twierdzą niektórzy. Liga pokazuje, jak trudno zdobywać punkty. Na pięć kolejek przed końcem każda drużyna walczy o coś, co jest nietypowe. Taki jest futbol, będą trudne momenty, ale nasza pewność siebie nie maleje. Musimy skupić się na przyszłości, nie mamy wpływu na przeszłość – dodał trener Biało-Zielonych.
SYLWETKA RYWALA
W marcu Raków Częstochowa zyskał rozgłos dzięki znakomitym występom w europejskich pucharach. Po udanej serii w fazie ligowej Ligi Konferencji, w której nie przegrał ani razu, zespół zajął 2. miejsce i awansował do 1/8 finału. Szczególnie wyróżnia się efektowne zwycięstwo nad Rapidem Wiedeń, które zakończyło się wynikiem 4:1. W 1/8 finału drużyna z Częstochowy uległa Fiorentinie, rywalowi z włoskiej Serie A, kończąc swoją przygodę z europejskimi rozgrywkami.
W grudniu z drużyną pożegnał się wieloletni trener Marek Papszun, który obecnie prowadzi warszawską Legię. Jego miejsce zajął Łukasz Tomczyk, były trener Polonii Bytom. Po zmianie szkoleniowca zespół zaczął zdobywać mniej punktów, odnosząc tylko trzy ligowe zwycięstwa od stycznia.
Ostatnio Raków przypomniał o swoim potencjale, awansując do finału Pucharu Polski po serii rzutów karnych w meczu z GKS-em Katowice. 2 maja zagrają z Górnikiem Zabrze na Stadionie Narodowym w Warszawie, mając szansę na zdobycie trzeciego pucharu w historii klubu. Mimo słabszego okresu w lidze, Raków to zespół o dużych możliwościach, z wieloma utalentowanymi zawodnikami. Medaliki wyróżniają się także solidną organizacją w defensywie, co przekłada się na niewielką liczbę straconych bramek. To drużyna, której nie można lekceważyć.
Raków przyjeżdża do Gdańska po zwycięstwie 4:1 nad Cracovią, co przerwało passę siedmiu meczów bez wygranej. W tym spotkaniu świetną formą błysnął Patryk Makuch, zdobywając dwa gole, a jego rywal Jonatan Braut Brunes również trafił do siatki, zmniejszając dystans do naszego snajpera do jednego gola.
Ostatnie niepowodzenia zepchnęły Raków na 6. miejsce w tabeli, co stawia ich w trudnej sytuacji w kontekście walki o europejskie puchary. Zespół będzie musiał otworzyć się w Gdańsku i grać na pełnej intensywności. Dla Lechii to szansa na wykorzystanie luk w defensywie rywala i stłumienie zapału Częstochowy do walki o ligowe czoło.
OSTATNIE MECZE Z RAKOWEM
Pierwszy mecz tych drużyn w obecnym sezonie miał miejsce na stadionie w Częstochowie 26 października 2025 roku. Spotkanie zakończyło się trzema golami, a mimo strzelonej bramki Tomáša Bobčka i czerwonej kartki dla Rakowa, to Medalikom udało się zdobyć trzy punkty.
Ostatnie spotkanie na Polsat Plus Arenie w Gdańsku odbyło się 23 sierpnia 2024 roku. Piękna bramka Rifeta Kapicia nie wystarczyła, aby Lechia wygrała, gdyż Raków w końcówce meczu odwrócił losy rywalizacji na 1:2.
OGÓLNY BILANS
Do tej pory rozegrano 32 mecze z Rakowem. Lechia wygrała 10 razy, 5 spotkań zakończyło się remisem, a 17 razy z boiska schodziła pokonana. Bilans bramkowy wynosi 39-58.
OBSADA SĘDZIOWSKA
Mecz #LGDRCZ poprowadzi Koki Nagamine, dla którego będzie to czwarty występ na polskich boiskach. Sędzia ten prowadził już mecz podczas niedawnej wizyty w Płocku, który zakończył się przegraną 0:1. Na liniach asystować mu będą Masaru Hasegawa oraz Kohei Ando. Sędzią technicznym będzie Filip Kaliszewski, a za system VAR odpowiedzialni będą Kornel Paszkiewicz i Michał Obukowicz.
GDZIE OBEJRZEĆ MECZ?
Jeśli nie możesz być obecny na Polsat Plus Arenie w Gdańsku, zachęcamy do śledzenia transmisji na żywo. Mecz będzie dostępny na kanale Canal+ Sport 3 oraz w serwisie i aplikacji Canal+ online. Studio przedmeczowe rozpocznie się o godzinie 16:55.

