Raków Częstochowa to najbliższy przeciwnik Biało-Zielonych. Zespół prowadzony przez Johna Carvera zmierzy się z Medalikami w sobotę, 25 kwietnia, o godzinie 17:30.
Sytuacja kadrowa przed meczem z Rakowem:
Mamy pewne drobne problemy zdrowotne. Dawid Kurminowski i Michał Głogowski nie pojawią się w kadrze meczowej, ponieważ nie biorą udziału w treningach. Poza nimi wszyscy pozostali zawodnicy są gotowi do gry. Kurminowski? To nic poważnego. To kwestia 1-2 tygodni, ale wolimy być ostrożni. Jesteśmy w dobrej formie, sztab trenerski wykonuje świetną pracę. Mimo drobnych urazów, każdy z klubów zmaga się z tym na tym etapie sezonu. Nasi zawodnicy prezentują dobrą kondycję mentalną, panuje pozytywna energia i z niecierpliwością czekamy na mecz.
Jakiego przeciwnika oczekuje trener:
Raków ma za sobą znakomity okres w Europie, a w przyszłym tygodniu zagra w finale Pucharu Polski. To bardzo dobrze zorganizowany zespół, który gra w ściśle określony sposób. Na pewno będzie to trudny rywal, ale dążymy do wygranej. Wiem, że wielu kibiców wybiera się na mecz – to pozytywna wiadomość. Relacje między kibicami obu drużyn są dobre. Czekam z niecierpliwością na ten mecz i prosimy o wsparcie!
Lechia to drużyna, która dobrze radzi sobie z zespołami preferującymi grę w piłkę:
Rzeczywiście potrafimy grać z najlepszymi rywalami! Nie wiem, dlaczego akurat z nimi radzimy sobie lepiej. Liczę na to, że utrzymamy tę tendencję. Nie powiedziałbym, że przeżywamy kryzys. Nie jesteśmy w dołku, a nasza gra z Piastem nie była tak zła, jak niektórzy sądzą. Liga pokazuje, jak trudno jest zdobywać punkty. Na pięć kolejek przed końcem praktycznie każdy zespół walczy o coś, co jest rzadkością. Taki jest futbol – będą trudne chwile, ale nasza pewność siebie nie słabnie. Musimy skupić się na przyszłości, nie mamy wpływu na przeszłość. Nie możemy jej zmienić.

