Rocznica wyborów 4 czerwca
Uroczystość rozpoczęła się od odtworzenia dźwięków z wystawy stałej ECS, związanej z wyborami 1989 roku. Zebrani usłyszeli m.in. głos Andrzeja Wajdy oraz muzykę z westernu “W samo południe”. Plakat stworzony przez Tomasza Sarneckiego przedstawiał szeryfa trzymającego kartę wyborczą zamiast rewolweru.
Cud wyborczy
Małgorzata Kidawa‑Błońska, marszałek Senatu RP, podkreśliła, że wybory z 4 czerwca były cudem, dzięki któremu Polacy pokonali system komunistyczny. Zwróciła uwagę na znaczenie jedności oraz przypomniała o ofiarach robotniczych strajków i protestów w przeszłości. Wezwała do solidarności w obliczu współczesnych zagrożeń.
Najważniejsza data w życiu premier
Była premier Hanna Suchocka wyznała, że 4 czerwca 1989 roku jest dla niej najważniejszą datą w życiu. Podkreśliła potrzebę przywrócenia wartości solidarności i dbałości o dobro wspólne, które powinno być fundamentem budowy Polski.
Relacja z maszyny czasu
Aleś Bialacki, białoruski laureat Pokojowej Nagrody Nobla, mówił o znaczeniu praw człowieka i solidarności oraz o prześladowaniach liderów niezależnych związków zawodowych na Białorusi. Przypomniał, że walka z reżimem jest ciągła, a ofiary protestów muszą być pamiętane.
Szanujmy tę drogę
Bożena Rybicka‑Grzywaczewska, była opozycjonistka, mówiła o możliwościach, jakie stworzyła wolna Polska po 1989 roku. Wzywała do empatii i dbania o relacje międzyludzkie, podkreślając, że należy szukać tego, co łączy, a nie dzieli.
Nie tylko dwa nagie miecze
Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz odnosiła się do wyników badania „Czy chcemy Święta Wolności?”, które wykazało, że 4 czerwca nie jest postrzegane jako znacząca data w polskiej historii. Podkreśliła, że należy czerpać dumę z bezkrwawej rewolucji i dążyć do upamiętnienia tego wydarzenia. W ramach uroczystości odbyły się także spacery po wystawie ECS oraz wręczenie Odznak Solidarności i Praw Człowieka.
Na zakończenie premierowano film o Jacku Kuroniu „Nie palcie komitetów” w reżyserii Marii Zmarz‑Koczanowicz i Jacka Petryckiego.

