30 maja o godzinie 12:00 miało miejsce uroczyste otwarcie Święta Wolności i Praw Obywatelskich w Gdańsku. Uczestników powitały Monika Chabior, wiceprezydentka Miasta Gdańska, Magdalena Mistat, p.o. dyrektora Europejskiego Centrum Solidarności, oraz Milena Mieczkowska, wiceprezeska zarządu Fundacji Gdańskiej.
Na początku odbyła się debata zatytułowana „Granicach wolności”, w której wzięła udział znana artystka Dorota Rabczewska, bardziej znana jako Doda. W trakcie rozmowy Doda, która w 1989 roku miała zaledwie 5 lat, podzieliła się refleksjami na temat korzystania z demokracji i wolności, podkreślając, że ma własne zasady, którymi się kieruje.
- Dostosowanie się do otoczenia nie jest w mojej naturze. Zawsze staram się żyć według własnych zasad, zgodnie z moim kręgosłupem moralnym - stwierdziła artystka.
W rozmowie z redaktorką Magdaleną Rigamonti, Doda wyjaśniła, dlaczego często postrzegana jest jako osoba bezwzględna. Przyznała, że jest wymagająca zarówno wobec siebie, jak i innych, co może prowadzić do konfliktów z ludźmi, którzy nie dążą do doskonałości.
Artystka odniosła się również do swojego wyroku sądowego, przypominając, że angażuje się w działania charytatywne i społeczne, takie jak zbieranie dawców szpiku czy pomoc bezdomnym zwierzętom. Dodała, że w ostatnich latach zmieniło się podejście Polaków do patriotyzmu, które teraz staje się powodem do dumy.
Na zakończenie Doda zachęcała do nie wstydzenia się proszenia o pomoc w przypadkach problemów ze zdrowiem psychicznym, takich jak depresja czy lęki.

