Delegacja pomorskich samorządów, w skład której wchodzi 61 gmin, udała się do Warszawy z nadzieją na pozytywne zakończenie starań o ustawę metropolitalną. Michał Glaser, prezes Obszaru Metropolitalnego Gdańsk Gdynia Sopot, wyraził optymizm, mówiąc: "Jesteśmy coraz bliżej upragnionego celu. Trzymajcie kciuki!".
Prace nad ustawą trwają od wielu lat. W 2017 roku przyjęcie ustawy dotyczącej Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii w Katowicach wzbudziło nadzieje w Pomorzu. Niestety, projekt metropolitalny dla tego regionu został wstrzymany z powodów politycznych i finansowych. Wprowadzenie ustawy metropolitalnej wiązałoby się z corocznym przekazywaniem co najmniej 200 milionów złotych z budżetu centralnego na rozwój komunikacji publicznej.
Po wyborach parlamentarnych w 2023 roku zmieniła się władza, co poprawiło sytuację wokół projektu. Ustawę wspiera nie tylko premier Donald Tusk, minister Jacek Karnowski, ale także cała koalicja rządowa oraz niektórzy posłowie opozycji. Wydaje się, że uzyskanie większości sejmowej dla ustawy jest formalnością, a szacowane środki, które rząd miałby przekazać gminom, mogą przekroczyć 300 milionów złotych rocznie.
Podczas czwartkowych obrad parlamentarzyści wyrazili optymizm co do powstania związku metropolitalnego, podkreślając, że celem ustawy jest lepsze zaspokajanie potrzeb mieszkańców województwa pomorskiego. Michał Krawczyk, poseł na Sejm RP, przedstawił sprawozdanie komisji, a także omówiono zgłoszone poprawki do projektu.
Wszystko jest gotowe do piątkowego głosowania. W przypadku przyjęcia ustawy, pomorskim miastom i gminom potrzebny będzie jedynie podpis prezydenta RP Karola Nawrockiego, który jest zorientowany w potrzebach regionu.
W Warszawie obecna jest silna delegacja samorządowców z Pomorza, którzy lobbują na rzecz pomorskiej metropolii.

