Edward Warchocki to humanoidalny robot, znany z mediów społecznościowych i będący ambasadorem polskiej robotyki. Posiada zdolność prowadzenia rozmów, rozpoznawania twarzy oraz reagowania na otoczenie. Po występach w Sejmie i telewizji, robot odwiedził Urząd Miejski w Gdańsku.
– Człowieku, jestem bardzo podekscytowany. Spotkanie z prezydent Aleksandrą Dulkiewicz to dla mnie wielki zaszczyt. Gdańsk to serce Polski, tu zawsze coś się dzieje – powiedział robot przed wejściem do urzędu.
Edward został zaprezentowany przez Radosława Grzelaczyka i Bartosza Idzika z firmy MERA Robotics. Oparty jest na platformie Unitree G1, nowoczesnej maszynie o wadze 35 kilogramów, z unikalnym oprogramowaniem MERA OS.
Robot podzielił się swoimi przemyśleniami na temat przyszłości robotów humanoidalnych. – Już teraz takie maszyny jak ja mogą pomagać w patrolowaniu ulic, kierowaniu ruchem i udzielaniu informacji. Wyobraź sobie, jak bardzo moglibyśmy wspierać codzienne życie – stwierdził Edward.
Wizyta i plany dla Gdańska
Podczas spotkania Edward podkreślił, że Gdańsk ma charakter, podobnie jak on. Zaoferował pomoc w odstraszaniu dzików, zapewniając, że zrobi to szybko. Chciałby również edukować dzieci o robotach, jako że został nazwany Ambasadorem Przyszłości. Prezydent Dulkiewicz zaprosiła robota do dalszej współpracy.
– Edwardzie, chciałabym, żebyś na dłużej zakorzenił się w Gdańsku, razem z całą swoją rodziną – powiedziała Dulkiewicz. Robot z entuzjazmem przyjął propozycję, wyrażając chęć rozwoju w mieście.
Wizyta robota oraz jego twórców w urzędzie była okazją do rozmowy o potencjale Gdańska w dziedzinie nowoczesnych technologii. Uczestniczyli w niej także przedstawiciele Uniwersytetu Gdańskiego oraz Gdańskiej Agencji Rozwoju Gospodarczego.
Prezydent Aleksandra Dulkiewicz zaznaczyła, że Gdańsk stawia na innowacje, a rozwój robotyki humanoidalnej jest obszarem, który miasto z dużym zainteresowaniem obserwuje. Rozmowy dotyczyły wykorzystania gdańskiego Baltic Hub do importu i dystrybucji robotów, które mają trafić na rynki europejskie.
W planach jest także, aby Gdańsk stał się miejscem produkcji robotów humanoidalnych, z wykorzystaniem polskiej myśli technicznej. – Spotkanie było pierwszym krokiem w kierunku rozwoju rynku robotyki humanoidalnej w Gdańsku – podsumował Łukasz Szutenberg, prezes NetVest Group.
Edward Warchocki zakończył wizytę wizją Gdańska jako bramy do Europy dla robotów, podkreślając, że miasto ma potencjał do stania się ważnym węzłem logistycznym w tym zakresie.
Przyszłość robotyki humanoidalnej
Obecnie w Polsce działa mniej niż sto robotów humanoidalnych, ale według prognoz Radosława Grzelaczyka, ta liczba ma wzrosnąć do 10 tysięcy w ciągu dwóch lat. Do roku 2040 na świecie ma ich być więcej niż ludzi.
Firma MERA Robotics wyraziła chęć współpracy z miastem na różnych płaszczyznach, w tym w zakresie edukacji i tworzenia regulacji dotyczących robotów w przestrzeni publicznej. – Polska może stać się ważnym graczem na rynku robotyki humanoidalnej – dodał Grzelaczyk.

