18-letni Marcin Gniedzko jest bramkarzem w drużynie A-klasowej AP Kowale, która ma szansę na awans do 5. ligi. Oprócz tradycyjnej piłki nożnej, Gniedzko aktywnie uczestniczy w futbolu ulicznym, znanym jako street soccer. Ta forma sportu rozgrywana jest na mniejszym boisku, otoczonym bandami, z gumowym podłożem i składa się z trzech zawodników w polu oraz bramkarza. Mecz trwa dwa razy po 7 minut, a bramki mają wymiary 3 na 1,5 metra.
W Gdańsku działa drużyna FC Wzgórze Gdańsk, w skład której wchodzą wychowankowie sześciu Gdańskich Domów dla Dzieci. Trenerem zespołu jest Marcin Wasiek, który na co dzień pracuje jako wychowawca w Domu Na Wzgórzu, gdzie mieszka 14 dzieci.
Wasiek zauważa, że street soccer jest popularny jako forma resocjalizacji, szczególnie wśród osób bezdomnych oraz tych, które wychodzą z nałogów. Zainspirował swoich podopiecznych do uprawiania tego sportu.
- Bierzemy udział w turniejach w całej Polsce i wracamy z pucharami - podkreśla Wasiek. - Wkrótce jedziemy do Warszawy na mistrzostwa Polski domów dziecka, gdzie weźmie udział 40 drużyn.
W listopadzie ubiegłego roku, podczas Pucharu Polski w Pile, trenerzy reprezentacji street soccera dostrzegli Marcina Gniedzko i zaprosili go do udziału w mistrzostwach świata w futbolu ulicznym dla osób bezdomnych w Mexico City.
- To dla mnie ogromny zaszczyt i niesamowita przygoda, że mogę jechać do Meksyku - mówi Gniedzko. - To efekt mojej ciężkiej pracy, trenuję cztery razy w tygodniu.

