Poniedziałkowy mecz Lechii z Piastem Gliwice zamknął 29. serię gier w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Po spotkaniu trener John Carver odpowiedział na pytania dziennikarzy.
Komentarz trenera dotyczący meczu:
Jesteśmy zawiedzeni ostatecznym wynikiem, ale bardziej martwi mnie sposób, w jaki rozpoczęliśmy mecz. Zwykle gramy z dużą energią i intensywnością, a w pierwszej połowie tego nie widziałem. W drugiej połowie nastąpiła zmiana; zauważyłem więcej energii, stworzyliśmy wiele okazji. Ivan zdobył wspaniałego gola. Czasami można pomyśleć, że to wystarczy, ale mogę odwołać się do wcześniejszej konferencji – zespół grający w dziesiątkę czeka na odpowiednie momenty. To praktycznie powtórka sytuacji, w której Cracovia zdobyła bramkę. Po długim wrzucie z autu popełniliśmy faul, co skończyło się rzutem karnym. Pytanie brzmi, czy to był rzeczywiście rzut karny? Uważam, że sędzia początkowo podjął słuszną decyzję z boiska, był kilkanaście metrów od tego zdarzenia. Sędzia VAR uznał, że warto się temu przyjrzeć bliżej. Niestety, zdejmujemy odpowiedzialność z głównych sędziów. Uważam tę sytuację za jedną z najdelikatniejszych jedenastek, jakie widziałem. Czasami zawodnicy też muszą ponosić odpowiedzialność. Nie wdając się w szczegóły, myślę, że zawodnik Piasta powinien przemyśleć swoją reakcję. Padł, jakby został rażony piorunem; oglądając powtórki, widać, że nie było kontaktu z jego twarzą. To mnie trochę rozczarowuje. Punkty są bardzo ważne dla obu drużyn. Dziś powinniśmy zdobyć to zwycięstwo.
Drużyna z Gdańska przez większość meczu grała w przewadze jednego gracza:
Musimy jak najszybciej rozwiązać ten problem. Tego rodzaju sytuacje powtarzają się. Może powinienem zasugerować sędziom, aby nie wyrzucali zawodników drużyn przeciwnych, bo to nam nie pomaga. Traktujemy to jako problem, który musimy rozwiązać.
Zmiany w drużynie Biało-Zielonych:
Jeśli chodzi o zmiany w przerwie, Tomasz Wójtowicz skręcił kostkę i nie mógł kontynuować gry. W przypadku Kacpra Sezonienko chciałem na boisku zawodnika, który częściej będzie przy piłce i pełnił rolę rozgrywającego. Ostatnia zmiana była też spowodowana tym, że Matus ma problem, który go trapi od kilku tygodni.

