W poniedziałek, 18 maja, miała miejsce uroczystość upamiętniająca Czyn Bojowy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie 1939-1945, zorganizowana przy Pomniku generała Stanisława Maczka na Strzyży. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele Gdańska, rada miasta, wojewoda pomorski, służby mundurowe, instytucje państwowe, stowarzyszenia oraz kombatanci, a także młodzież z lokalnych szkół.
O godzinie dwunastej na gdańskiej Strzyży odegrano hymn państwowy Rzeczypospolitej Polskiej, po czym głos zabrała przewodnicząca Rady Miasta Gdańska Agnieszka Owczarczak.
- 18 maja to wyjątkowy dzień, ponieważ w 1944 roku żołnierze 2. Korpusu Polskiego pod dowództwem generała Władysława Andersa zdobyli wzgórze Monte Cassino. To miejsce symbolizuje odwagę i poświęcenie polskiego żołnierza - zaznaczyła przewodnicząca Rady Miasta Gdańska. - Dziś wspominamy wszystkich żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, a wśród nich szczególnie generała Stanisława Maczka, dowódcę 1. Dywizji Pancernej, który był wierny zasadzie, że prawdziwe zwycięstwo to nie tylko pokonanie wroga, ale także ocalenie życia i godności ludzkiej.
Joanna Wielgat, prezes stowarzyszenia Rodzin Żołnierzy 1. Dywizji Pancernej, podkreśliła, że miejsce ceremonii jest symboliczne, łącząc pamięć o 1. Dywizji Pancernej i 2. Korpusie Polskim.
- Dziś oddajemy hołd kapitanowi i tysiącom bohaterów, którzy walczyli o wolną Polskę poza jej granicami. Oni kładli fundamenty dla naszej dzisiejszej wolności i bezpieczeństwa, ratując więźniów obozów i przynosząc wolność zniewolonym narodom. W Gdańsku wciąż pamiętamy o tragicznych wydarzeniach wojennych - dodała Joanna Wielgat.
Podczas uroczystości złożono wieńce i wiązanki kwiatów. W asyście funkcjonariuszy Straży Miejskiej oraz Wojska Polskiego, delegacje reprezentujące różne instytucje, w tym Stowarzyszenie Rodzin 1. Polskiej Dywizji Pancernej, Prezydenta Gdańska, Radę Miasta Gdańska, marszałka województwa pomorskiego oraz inne organizacje, oddały hołd. W imieniu syna żołnierza generała Andersa, kwiaty złożył także Edmund Kwidziński.
Uroczystość zakończyła się odegraniem pieśni wojskowej „Czerwone maki na Monte Cassino”.
Generał Maczek i jego żołnierze
Żołnierze dowodzeni przez generała Stanisława Maczka, lidera 1. Polskiej Dywizji Pancernej, znani byli jako „czarni diabły”. Zgodnie z jego filozofią, walczyli twardo, ale z honorem. Szlak bojowy dywizji rozpoczął się 1 sierpnia 1944 roku, gdy jednostka przeszła z Anglii na plaże Normandii, aby wspierać aliantów. Wyróżnili się pod Falaise, a następnie przeszli przez Belgię i Holandię.
Dywizja zakończyła działania wojenne w Wilhelmshaven w maju 1945 roku, gdzie polski dowódca przyjął kapitulację niemieckiego garnizonu. Straty dywizji wyniosły ponad jedną trzecią stanu z początku sierpnia 1944 roku: 304 oficerów i 5 tysięcy żołnierzy.
Gdańsk pamięta
W Gdańsku corocznie odbywają się uroczystości upamiętniające Czyn Bojowy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie oraz pamięć o Stanisławie Maczku. W 2004 roku na Strzyży odsłonięto pomnik ku czci generała, a plac, na którym stoi, zyskał jego imię. Wniosek o budowę pomnika złożył gdański Zarząd Wojewódzki Ogólnokrajowego Stowarzyszenia Polskich Sił Zbrojnych, a projekt wsparł prezydent Paweł Adamowicz.
Pomnik składa się z kilku elementów, usytuowany jest na kopcu z kamiennymi schodami. Na pomniku umocowano belki w formie łuku triumfalnego, a pomiędzy nimi znajduje się kamień z tablicą upamiętniającą. Na belkach uwypuklona jest faktura „szwów”, a w centrum łuku umieszczono polskie godło - orła w koronie, wykonane z brązu. Na tablicy znajduje się reliefowe popiersie dowódcy oraz inskrypcja upamiętniająca jego osiągnięcia.

