Witek, 10-miesięczny chłopiec, przeszedł w Gdańsku obustronne jednoczesne wszczepienie implantów ślimakowych. Takie zabiegi w Polsce są rzadkością, ponieważ zazwyczaj implantuje się najpierw jedno ucho, a potem drugie. Zespół z Szpitala im. Mikołaja Kopernika jako pierwszy na Pomorzu przeprowadził ten skomplikowany zabieg.
Dr hab. n. med. Dmitry Tretiakow, zastępca kierownika Klinicznego Oddziału Otolaryngologii, podkreśla: "W ramach pomorskiego programu implantów ślimakowych wykonaliśmy obustronną jednoczesną implantację u dziecka, które urodziło się obustronnie głuche. Obecnie to standard światowy."
Implant ślimakowy składa się z części wszczepialnej, wprowadzanej do ucha wewnętrznego, oraz części zewnętrznej, która zbiera dźwięki i aktywowana jest miesiąc po operacji. Badania przesiewowe słuchu, przeprowadzane u noworodków, pozwoliły na wykrycie niedosłuchu u Witka w odpowiednim czasie.
Po udanym zabiegu, Witek wraz z rodzicami opuścił szpital w trzeciej dobie po operacji.

