Policjanci z Gdańska zatrzymali kobietę w wieku 36 lat oraz dwóch mężczyzn w wieku 31 i 30 lat, którzy są podejrzani o oszustwa tzw. metodą „na policjanta”. Zatrzymani zostali podczas odbierania pieniędzy od seniorów. Wszyscy trafili do aresztu, a za popełnione czyny grozi im kara do 8 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna w wieku 31 lat będzie odpowiadał w warunkach recydywy, co może skutkować zaostrzeniem kary.
W czwartek gdańscy kryminalni otrzymali informację o planowanym oszustwie w dzielnicy Chełm. Gdy dotarli na miejsce, zauważyli mężczyznę, który nerwowo rozglądał się i szybko został zatrzymany. Przy nim znaleziono paczkę z pieniędzmi, które wcześniej odebrał od 66-letniej ofiary. Okazało się, że był on poszukiwany w celu odbycia kary 4 miesięcy pozbawienia wolności.
Po zatrzymaniu mężczyzna został przewieziony na komisariat, gdzie policjanci powiązali go z innym oszustwem, które miało miejsce dwa dni wcześniej. Wówczas, podający się za policjanta, odebrał ponad 100 000 zł od 74-latka, informując go o zagrożeniu jego oszczędności. Interwencja żony seniora, która wyrwała paczkę oszustowi, uniemożliwiła mu ucieczkę.
31-latek został oskarżony o oszustwo oraz usiłowanie oszustwa. Prokuratura złożyła wniosek o areszt, który został uwzględniony przez sąd. Mężczyzna może otrzymać karę do 12 lat więzienia z powodu recydywy.
W tym samym czasie miało miejsce inne zdarzenie w dzielnicy Zaspa. Policjanci otrzymali zgłoszenie o oszustwie, a po przybyciu na miejsce zatrzymali 30-letniego mężczyznę, który próbował uciekać. Okazało się, że był poszukiwany w celu odbycia rocznej kary. W budynku zatrzymano również 36-letnią kobietę, która brała udział w oszustwie. U niej znaleziono narkotyki, a podczas przeszukania odkryto paczkę z 70 000 zł, którą 91-letnia seniorka wyrzuciła przez okno na prośbę oszustów.
Oboje zatrzymani usłyszeli zarzuty oszustwa. 30-latek odpowie za usiłowanie oszustwa, a 36-latka za usiłowanie oszustwa, przywłaszczenie oraz posiadanie narkotyków. Prokuratura wystąpiła o areszt dla nich.

