Innowacyjny spektakl w teatrze
'W starym domu ktoś jeszcze czeka' to nowatorski spektakl zaprezentowany w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim. Jest to pierwsza produkcja wykorzystująca drewniane podwieszane foyer, w której zespół pod kierunkiem białoruskiej reżyserki Żenii Dawidenki zrealizował dzieło łączące mrok z wrażliwością.
Inspiracją do sztuki była twórczość Jana Barszczewskiego, XIX-wiecznego pisarza, co nawiązuje do tradycji romantycznej, wzbogacając ją o współczesne elementy. Przedstawienie stawia pytania o kondycję duszy zarówno polskiej, jak i białoruskiej.
Spektakl angażuje wszystkie zmysły, oferując widzom doświadczenie dźwięków, zapachów oraz wizualnych efektów. Muzyka Macieja Świniarskiego oraz zapach kadzidła wzbogacają atmosferę, a przemyślana scenografia Kornelii Dzikowskiej-Demirskiej sprawia, że widownia czuje się jak w małej izbie z polskiego domu wiejskiego.
Różnorodność opowieści
Żenia Dawidenka prowadzi aktorów przez różnorodne historie, tworząc antologię folk-horroru. Choreografie Patryka Gackiego dodają spektaklowi wdzięku i niepokoju. Chociaż głównym protagonistą jest Janek (Maciej Baka), dużą rolę odgrywają również białoruscy aktorzy, tacy jak Siarhei Artsiomenka i Katsiaryna Zhaludok, którzy przynoszą swoje interpretacje do opowiadanych historii.
Piotr Srebrowski w roli Stryja i Szlachcica stanowi kluczowy element narracji, zadając ważne pytania o pragnienia współczesnego człowieka. Przedstawiana historia wymaga od widza skupienia, jednak ma też charakter intuicyjny, związany z emocjami wynikającymi z międzysłowiańskiego języka.
„Zrezygnowaliśmy z napisów, ponieważ chcieliśmy stworzyć zmysłowe doświadczenie” – podkreśliła Żenia Dawidenka. Widzowie z wschodnimi korzeniami mogą bez trudu zrozumieć przekaz, który nawiązuje do mistycznych elementów związanych z regionem Poleskim.
Folklor w teatralnej formie
W przedstawieniu pojawiają się zarówno duchy, jak i mityczne postacie, które ożywają w czasie przełomu. Spektakl jest refleksją nad zanikającymi opowieściami ludowymi oraz ich znaczeniem w kontekście ludzkich lęków i pragnień. Żenia Dawidenka zauważa, że „stare opowieści, bajki i pieśni po prostu zanikają”.
'W starym domu ktoś jeszcze czeka' to przykład pasji i zaangażowania w teatrze, oferujący widzom unikalne doświadczenie. Premiera miała miejsce 18 września, z kolejnymi pokazami zaplanowanymi na 19, 25 i 26 września. Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc, zainteresowani powinni wcześniej zarezerwować bilety.

