Jadą po złoto
Polscy siatkarze, aktualni mistrzowie Europy, zmierzą się w sobotę, 5 września, w Ergo Arenie z reprezentacją Finlandii. Spotkanie, które zacznie się o godz. 20:30, będzie testem przed nadchodzącymi mistrzostwami Europy w Bułgarii i Włoszech, gdzie polska drużyna będzie bronić tytułu zdobytego trzy lata temu. Arena jest już w całości wyprzedana, a mecz planowany jest na cztery sety.
Kapitan reprezentacji, Aleksander Śliwka, podkreślił, że drużyna podchodzi poważnie do nadchodzącego meczu. "Czeka nas trudne spotkanie. Zagramy na sto procent, mamy wobec siebie duże wymagania" – zadeklarował Śliwka. Dodał również, że ekipa jest świadoma swojej siły i potencjału, ale z szacunkiem podchodzi do rywali, którzy także będą walczyć o medale.
Trener Nikola Grbić zauważył, że w sporcie nie można być pewnym zwycięstwa, przywołując przykład zespołu Leicester, który niespodziewanie zdobył mistrzostwo Premier League. "Oczekiwania wobec nas są ogromne, ale sport potrafi być nieprzewidywalny" – powiedział Grbić, zwracając uwagę na rywalizację z takimi drużynami jak Włosi, Francuzi czy Słoweńcy.
Za rok mistrzostwa świata
Na piątkowym treningu w Ergo Arenie obecni byli prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz oraz wiceprezydent Piotr Borawski. Dulkiewicz życzyła zawodnikom sukcesów w nadchodzących zawodach w imieniu mieszkańców Gdańska. Borawski przypomniał, że Gdańsk będzie gospodarzem meczu otwarcia mistrzostw świata, który odbędzie się 9 lub 10 września 2027 roku. "Czas na 2027 zbliża się, wielu kibiców już odlicza dni" – dodał.
Nikola Grbić wyraził pozytywne odczucia względem Gdańska, wskazując, że miasto to ma dla drużyny szczególne znaczenie. "Czujemy się tutaj jak w domu" – podsumował trener.

