W Gdańsku zatrzymano 18-latka oraz dwóch 17-latków, którzy są oskarżeni o pobicie 45-letniego mężczyzny. Wszyscy trzej usłyszeli zarzuty dotyczące udziału w bójce, a jeden z 17-latków będzie dodatkowo odpowiadał za naruszenie nietykalności cielesnej pokrzywdzonego. Drugi z nich stanie przed sądem za zmuszanie funkcjonariusza do odstąpienia od czynności. Za najcięższe przestępstwa grozi im kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Do incydentu doszło w sobotę po godzinie 2:00 w pobliżu pętli tramwajowej w Brzeźnie, gdzie grupa młodych mężczyzn użyła gazu łzawiącego przeciwko zgłaszającemu. Policja została natychmiast powiadomiona i dotarła do pokrzywdzonego, który opisał sytuację oraz sprawców. Mężczyzna postanowił zgłosić incydent na komisariacie w ciągu dnia, mimo że nie potrzebował pomocy medycznej.
W międzyczasie policja, znając rysy sprawców, prowadzili akcję poszukiwawczą. Gdy kilka ulic dalej otrzymali zgłoszenie o pobiciu innego przechodnia, natknęli się na trzech mężczyzn, którzy po zauważeniu radiowozu zaczęli uciekać. Zostali szybko zatrzymani, a podczas kontroli policjanci znaleźli przy nich dwa miotacze gazu pieprzowego. Okazało się również, że jeden z 17-latków miał ponad promil alkoholu, a 18-latek prawie 1,5 promila.
Zatrzymani mężczyźni zostali przewiezieni na komisariat, gdzie funkcjonariusze zebrali dowody potrzebne do przedstawienia zarzutów. W związku z wykroczeniami dotyczącymi stosowania się do poleceń policji, wobec dwóch z zatrzymanych skierowano wnioski o ukaranie do sądu. Za udział w bójce grozi kara nawet pięciu lat więzienia, natomiast za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza grozi do trzech lat pozbawienia wolności.

