Wtorek, 1 września 2026 r. · Imieniny: Idziego, Bronisława17° zachmurzenie duże· Powietrze: Bardzo dobry· EUR 4,33 zł zł / USD 3,73 zł zł
gdansk24h.pl
Lechia w kryzysie po przegranej w Radomiu 1:3
Wiadomości z ostatniej chwili

Lechia w kryzysie po przegranej w Radomiu 1:3

Chcesz częściej widzieć wiadomości z miasta Gdańsk w Google? Obserwuj gdansk24h.pl
KKKrzysztof Kamiński05.05.2026, 17:14aktualizacja 05.05.20264 min czytania Skomentuj

Lechia Gdańsk przegrała z Radomiakiem 3:1, co pogłębia kryzys drużyny. Po czterech meczach bez zdobytej bramki z akcji, gdańszczanie znajdują się w trudnej sytuacji i zbliżają się do strefy spadkowej.

Czytaj także

Zmiany w organizacji ruchu na ul. Sucharskiego od czwartku

Rywale znają już Lechię

Główne przyczyny porażki? Lechia jest w trudnej sytuacji i od czterech meczów nie zdobyła bramki z akcji, mimo że wciąż prowadzi w klasyfikacji strzelców Ekstraklasy z 56 golami.

Rywale nauczyli się grać przeciwko ofensywnemu stylowi Lechii, która ma problemy w defensywie. Najskuteczniejsza strategia na gdański klub polega na zamurowaniu bramki i kontratakowaniu.

W przypadku, gdy jeden z zawodników przeciwnika, jak Abdoul Tapsoba, ma dobry dzień, Lechia ma jeszcze większe trudności.

Statystyki mówią same za siebie.

Radomiak skupił się na obronie na własnym boisku, a po czerwonej kartce dla jednego z obrońców jeszcze bardziej umocnił swoją defensywę - gospodarze mieli jedynie 33% posiadania piłki. To kolejny mecz, w którym Lechia przegrała, mimo że grała w przewadze jednego zawodnika!

Lechia miała 67% posiadania piłki, ale nie potrafiła tego wykorzystać. Gdańszczanie oddali 27 strzałów, ale żaden z nich nie zakończył się golem z akcji. Bobcek miał doskonałą okazję, by strzelić, ale uderzył niecelnie. Takich sytuacji było więcej.

Lechia - Raków 1:2. Czy czeka ich strefa spadkowa?

Poniedziałki to zły dzień

Lechia często gra w poniedziałki, a coraz gorsze wyniki jeszcze bardziej uprzykrzają ten dzień tygodnia.

Obecność sędziego Szymona Marciniaka podniosła rangę meczu, który dla Lechii był niemal jak finał. Biało-zieloni są tylko dwa punkty nad strefą spadkową, a Widzew Łódź, który jest tuż pod nimi, również walczy o utrzymanie. Kolejny mecz Lechia rozegra w sobotę na wyjeździe z Widzewem. Przegrana może oznaczać spadek do strefy zagrożonej.

Lechia potrzebowała zwycięstwa w Radomiu, które dałoby im odrobinę spokoju. Niestety, drużyna zagrała przeciętnie, a ich wiara i determinacja z każdą minutą malały. Sytuacja w zespole jest poważna, a piłkarze wydają się pozbawieni energii i jedności.

Na początku Lechia prezentowała się nieźle. Camilo Mena w 10. minucie skutecznie minął obrońców Radomiaka i podał do Viunnyka, który z kolei zagrał do Tomáša Bobčka, jednak jego strzał z ostrego kąta trafił wzdłuż bramki.

  • W 17. minucie Balde z Radomiaka trafił w poprzeczkę.
  • W 25. minucie Tapsoba zdobył pierwszą bramkę po doskonałym dośrodkowaniu z lewego skrzydła, które trafiło na jego głowę. Rodin nie zdołał go upilnować, a Tapsoba strzelił obok bezradnego Paulsena.
  • W 31. minucie Bobček miał kolejną szansę po dośrodkowaniu od Wójtowicza, ale jego strzał głową minął bramkę. Od trzech miesięcy nie zdobył gola z akcji, a jego forma pozostawia wiele do życzenia.
  • W 37. minucie Bobček został podcięty przez Blasco, co zakończyło się czerwoną kartką dla obrońcy Radomiaka. Lechia zyskała przewagę, ale nie potrafiła tego wykorzystać, co było widoczne w poprzednich meczach.

Radomiak, mimo gry w osłabieniu, nie cofnął się do obrony, a wręcz przeciwnie - z kontrataku Tapsoba zdobył drugiego gola, a Paulsen popełnił błąd, wpuszczając piłkę do bramki. Lechia znalazła się w trudnej sytuacji z dwiema bramkami do odrobienia.

Lechia - Piast Gliwice 1:1

Tapsoba z hat-trickiem

Druga połowa zaczęła się szokująco. Balde z Radomiaka minął Wójtowicza i strzelił, ale niecelnie. Na 5. metrze był jednak Tapsoba, który dostawił nogę i zdobył trzecią bramkę dla Radomiaka.

  • W 64. minucie Lechia otrzymała rzut karny po faulu na Ouattary. Bobček wykorzystał szansę, zdobywając swoją 17. bramkę w sezonie i wracając na pozycję lidera klasyfikacji strzelców, mimo że planuje odejść po sezonie.

Lechia próbowała zdobyć kolejne bramki, ale gra była bez przekonania i schematyczna. Jak donosi reporter Canal +, podczas meczu miała miejsce kłótnia trenera Johna Carvera z dyrektorem technicznym Kevinem Blackwellem. Kłótnia przy ławce rezerwowych, widoczna dla reporterów, nie świadczy dobrze o atmosferze w sztabie szkoleniowym.

Wisła Płock - Lechia 1:0

RADOMIAK RADOM - LECHIA GDAŃSK 3:1 (2:0)

31. kolejka PKO BP Ekstraklasy w sezonie 2025/2026

poniedziałek, 4 maja, godz. 19

Stadion Miejski im. Braci Czachodów w Radomiu

  • 1:0 - Abdoul Tapsoba 26'
  • 2:0 - Abdoul Tapsoba 45'
  • 3:0 - Abdoul Tapsoba 48'
  • 3:1 - Tomas Bobcek (k.) 67'

Żółte kartki: Ouattara (Radomiak) oraz Wjunnyk, Kałahur (Lechia)
Czerwona kartka: Jeremy Blasco 35' (Radomiak, za faul taktyczny)

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock)

Radomiak: Filip Majchrowicz - Zie Ouattara, Jeremy Blasco, Adrian Dieguez, Jan Grzesik - Abdoul Tapsoba (70' Salifou Soumah), Christos Donis (70' Romario Baro), Rafał Wolski (56' Ibrahima Camara), Luquinhas, Elves Balde (56' Mateusz Cichocki) - Maurides (29' Steve Kingue).

Lechia: Alex Paulsen - Tomasz Wójtowicz (83' Bartłomiej Kłudka), Maksym Diaczuk, Matej Rodin, Matus Vojtko (83' Miłosz Kałahur) - Camilo Mena, Rifet Kapić, Iwan Żelizko, Bohdan Wjunnyk (44' Tomasz Neugebauer), Aleksandar Ćirković - Tomas Bobcek.

Galeria zdjęć

Źródło (tekst i zdjęcia):UM Gdańsk
Jak oceniasz ten materiał?
Brak ocen
Oceń: