W miniony weekend gdańscy funkcjonariusze drogówki zatrzymali pięciu kierujących. Wśród nich był 68-letni mężczyzna prowadzący Dacię, który miał ponad 1,8 promila alkoholu w organizmie. Jego nietypowe zachowanie zwróciło uwagę świadków, którzy powiadomili policję, co pozwoliło na zatrzymanie go przed dalszą jazdą.
W piątek około godziny 11.30 świadkowie zauważyli, że mężczyzna po zakupie piwa w sklepie na ul. Porębskiego chwiejnym krokiem wracał do swojego pojazdu. Policjanci potwierdzili, że był pijany, a do tego został przewieziony na komisariat.
W sobotę o godzinie 9.40 na ul. Narzędziowców funkcjonariusze skontrolowali kierowcę Chevroleta, który miał cofnięte uprawnienia do prowadzenia pojazdów na mocy decyzji administracyjnej. Mężczyzna również został zatrzymany.
Około godziny 13.15 na ul. Elbląskiej policjanci skontrolowali 31-letniego mieszkańca Gdańska kierującego Audi, który wykazywał nerwowe zachowanie. Przeszukanie pojazdu ujawniło substancje, a mężczyzna przyznał się do przyjmowania narkotyków. Został przewieziony do szpitala, gdzie pobrano mu krew celem ustalenia, czy prowadził pod ich wpływem.
Przed południem w niedzielę na Al. Grunwaldzkiej policjanci skontrolowali kierowcę Opla, który był spóźniony o 20 km/h. Po sprawdzeniu okazało się, że ma on cofnięte uprawnienia. Został ukarany mandatem w wysokości 200 zł oraz będzie odpowiadał przed sądem.
Około godziny 15.00 na ul. Zawodzie mundurowi zatrzymali 51-letniego kierującego Volvo, który także nie miał prawa jazdy. Po wykonaniu testu okazało się, że miał w organizmie amfetaminę. Został przewieziony do szpitala na badania.
Prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu lub narkotyków może skutkować karą do 3 lat pozbawienia wolności oraz innymi sankcjami, w tym utratą prawa jazdy oraz wysokimi grzywnami. Naruszenie decyzji o cofnięciu uprawnień może również prowadzić do kary do 2 lat więzienia.

