Letnie Brzmienia w Gdańsku przebiegły pod hasłem „Czuć lato”, choć koncerty odbyły się pod koniec sierpnia, kiedy zbliżają się już jesienne chłody. Mimo wymagającej pogody, organizatorzy zadbali o atmosferę, a artyści podjęli starania, aby podgrzać ją, zapewniając udany program.
Muzyczny maraton trwał przez oba wieczory, które zorganizowano w formie wielkiego wydarzenia z licznymi występami. Na mniejszej scenie zaprezentowali się zarówno debiutanci, jak i znani artyści, tacy jak Błażej Król czy Ewa Farna, która urzekła publiczność energicznym występem z repertuarem największych hitów.
Funkcjonowanie głównej sceny
Na głównej scenie pierwszego wieczoru zagrał Ralph Kamiński, którego finałowy utwór „Kosmiczne energie” porwał słuchaczy. Następnie Brodka wystąpiła z repertuarem swojego przełomowego albumu „Granda”, wzbudzając entuzjazm publiczności. Jednak największą uwagę przyciągnęli Vito Bambino i Mrozu, których występy były hitem wieczoru.
Mrozu, występujący z dużym zespołem, zapewnił koncert w jazzowym, bluesowym i soulowym stylu, prezentując utwory z albumu „Złote bloki” oraz nowe single. Jego występ zgromadził tłumy, a publiczność zaangażowała się w wykonanie utworów, co potwierdziło jego silną obecność na scenie.
Muzyczne zróżnicowanie soboty
Sobotnią część festiwalu otworzył Grzegorz Turnau, który w symfonicznej oprawie z Good Taste Orchestra zachwycił słuchaczy lirycznymi utworami. Na jego występie pojawiły się również folkowe artystki, takie jak Bela Komoszyńska i Kathia. Atmosferę festiwalu podkreśliły występy braci Kacperczyk, którzy zyskali sympatię publiczności dzięki swojej energii.
Festiwal zakończyła Kaśka Sochacka, a całe wydarzenie charakteryzowało się wspólnym śpiewaniem i ludźmi cieszącymi się muzyką, mimo chłodnej aury. Letnie Brzmienia kolejny raz udowodniły, że polska scena muzyczna ma się dobrze.

