34. edycja Baltic Sail rozpoczęła się w Gdańsku, gdzie aż do 24 sierpnia miastem rządzą żeglarze. Ceremonia otwarcia odbyła się na Ołowiance, w otoczeniu promenady i Filharmonii, na której rozbrzmiewały szanty podczas Międzynarodowego Festiwalu „Szanty Pod Żurawiem”. Wydarzenie zgromadziło setki uczestników.
Baltic Sail, organizowany od 1997 roku, to nie tylko apel do pasjonatów żeglarstwa, ale także szansa na odkrycie morskiej historii Gdańska oraz spędzenie czasu na wodzie.
Izabela Kuś, Skarbnik Miasta Gdańska, w trakcie ceremonii zwróciła uwagę na rosnące zainteresowanie morzem wśród mieszkańców. Podkreśliła, że każdy ma możliwość wejścia na pokład żaglowca i zasmakowania w żeglarskiej atmosferze. "To niepowtarzalna okazja, by zrozumieć kulturę, tradycje i wartości, które od wieków tworzą społeczność żeglarską" - zaznaczyła Kuś.
Prezes Fundacji Gdańskiej, Jacek Bendykowski, który organizuje Baltic Sail, przypomniał początki wydarzenia sprzed 30 lat. "Grupa pasjonatów myślała o tym, jak sprowadzić stare żaglowce na Bałtyk" - mówił. Po oficjalnych przemowach odbyło się przekazanie symbolicznego klucza do miasta, a Fundacja Gdańska otrzymała od żeglarskiej braci miniature żaglowca. Wydarzenie uświetniło wspólne odśpiewanie „Sto lat!”.
W piątkowy wieczór na Motławie odbył się spektakularny pokaz flyboardu, a także mapping na Żurawiu, który dostarczył zielonej grafiki. Zarówno pokazy, jak i wydarzenia festiwalowe przyciągnęły liczne grono widzów.
Odwołanie parady żaglowców
Po raz pierwszy w historii wydarzenia, zaplanowana na sobotnie przedpołudnie parada żaglowców została odwołana z powodu prognozowanego sztormu na Zatoce Gdańskiej.

