Poniedziałek, 27 kwietnia. Kilka minut przed 10:00 otrzymano pierwsze zgłoszenie dotyczące nietoperza, który osiadł na ścianie budynku przy ul. Kazimierza Wielkiego, tuż przy samozamykaczu. Miejsce, które wybrał, było niefortunne, ponieważ mieszkańcy mogli przypadkowo go zranić przy otwieraniu drzwi. Okazało się, że nietoperz był znany mieszkańcom, którzy często go spotykali. Tym razem zdecydował się na dłuższą drzemkę tuż nad głowami przechodniów. Aby zapewnić mu bezpieczeństwo, strażnicy delikatnie go zdjęli i przetransportowali do lecznicy na ul. Kartuskiej.
Nietypowa kursantka w Oliwie
Kilka minut przed 13:00 dotarło kolejne zgłoszenie z Oliwy. W budynku, w którym mieści się lokalna szkoła nauki jazdy, zauważono nietypowego gościa – srokę, która próbowała nauczyć się jazdy między piętrami. Jej postawa stała się dość zaczepna wobec innych kursantów. Strażnicy szybko schwycili srokę i wypuścili ją w obszarze zielonym, aby mogła ćwiczyć na świeżym powietrzu.
W kontekście tych zwierzęcych spraw, warto przypomnieć o odpowiednim korzystaniu ze śmietników. Niedopałek papierosa, nawet jeden, wrzucony do kosza może spowodować pożar. Ekostrażnicy, którzy pracowali w rejonie Głównego Miasta, około 14:30 zauważyli ogień w ulicznym koszu na Piwnej. Szybko podjęli działania, wspólnie z pobliskimi przedsiębiorcami ugasili ogień, polewając go wodą.
Jeż w tarapatach
O godzinie 20:30 dyżurny otrzymał zgłoszenie o jeżu, który wpadł do studzienki telekomunikacyjnej przy ul. Tanecznej. Patrol strażników, który wcześniej miał już dwie akcje ratunkowe, szybko dotarł na miejsce. Uwięziony jeż znajdował się w betonowej studzience, która była zabezpieczona i oznakowana, ale nieczytelna dla niego. Bez pomocy ludzi nie miałby szans na wydostanie się. Funkcjonariusze uwolnili go z pułapki i przewieźli do lecznicy na obserwację.

